//
czytasz właśnie...

Pod fasadą

Żyjemy w bandyckim państwie

  • To bardzo bolesne. Mamy własne państwo, ale ono jest okupowane przez zwyczajnych s***synów i bandytów. Oni są nadzorcami polskiego społeczeństwa i coraz mniej mają wspólnego z narodem polskim.

Upokarzają nas na każdym kroku: ośmieszają nasz patriotyzm, nasze tradycje, zwalczają katolicyzm. Rabują nas podatkami, odbierają przyszłość naszym dzieciom i wnukom. Minister Spraw Wewnętrznych naszego państwa pozwala się podsłuchiwać! A najgorsze jest to, że rozmawia o ewentualnym złamaniu konstytucji. Co nas może jeszcze bardziej upokorzyć!?

A my – podłączeni do telewizorów – znosimy te draństwa spokojnie, a część z nas nawet popiera zwalczające się wzajemnie sitwy rządzące Polską. Co się musi stać, abyśmy się obudzili i przejrzeli na oczy?

Polska tonie! Oni już spuszczają szalupy i wywożą ukradzione złoto do upatrzonych rajów podatkowych. A dla nas uspokajająco gra orkiestra. Zamówili nam discopolo, a dla uważających się za inteligentnych – kolejny kabareton ze „skeczami męczącymi”. Traktują nas jak przygłupów i bydło, które daje się – póki co – łatwo trzymać w ryzach.

Trzymać bydło za pysk, to ciężka praca. W chwilach wytchnienia zarobieni nadzorcy nasi, przy kawiorze, rzucą wytwornie „kur***”, po łyku zmrożonej wódki celnie nazwą kogoś „chu***”, a przy cygarze i brandy ustalą precyzyjnie, komu „doje***”. Zdarzy się, że któryś z nich potrafi powiedzieć nienaganną polszczyzną i bez przekleństw: „Państwo Polskie istnieje jedynie teoretycznie”.

Discussion

No comments yet.

Post a Comment