//
czytasz właśnie...

Mirosław Raiter

Żołnierze Wyklęci, Niezłomni!

Minął 1 marca. Po raz drugi był obchodzony
Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.
To data symboliczna. Upamiętnia ona siedmiu oficerów
IV Komendy Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”: ppłk. Łukasza
Cieplińskiego, mjr. Adama Lazarowica, kpt. Józefa Rzepki,
kpt. Franciszka Błażeja, kpt. Józefa Batorego,
por. Karola Chmiela i mjr. Mieczysława Kawalca .
Wszyscy oni zostali zamordowani w więzieniu przy
ul. Rakowieckiej w Warszawie sposobem sowieckim, strzałem
w tył głowy.

Po zwycięstwie sowieckiej Rosji nad Niemcami, Polska
stała się łupem zdobycznym wschodniego sąsiada. Od 1944 r.
w naszym kraju zaczął się upadek cywilizacji łacińskiej.
Zaczęła ją zastępować turańska w odmianie satrapii bolszewickiej.
Pomimo, że polski naród dał największą daninę krwi w Europie,
anglosascy sojusznicy nas zdradzili, pozostawiając Polskę sam
na sam ze wschodnim olbrzymem. Dwie filozofie cywilizacyjne
musiały doprowadzić do konfliktu. Turanizm wynoszący władzę
ponad wszystko. Gdzie jednostka jest podporządkowana woli
władcy w dowolnej formie: od niewolniczej pracy po śmierć.
Naprzeciwko polski sarmatyzm, ukształtowana przez wieki wolność
osobista oparta na tradycji i moralności chrześcijańskiej.

Naród polski zachował się w sposób racjonalny. Olbrzymia większość
nienawidziła nowego hegemona, ale w milczącym oporze próbowała
podnieść się ze zgliszcz wojennych. Zdegenerowana i wynarodowiona
mniejszość poszła na współpracę z sowieckim okupantem, stając się
katem polskiego narodu. Wyrywali paznokcie, bestialsko torturowali
i mordowali najwspanialszych synów polskiej ziemi, którzy nigdy
i za żadną cenę nie chcieli się pogodzić z nową okupacją. Jak podaje
prof.Jan Żaryn, w nowej konspiracji udział wzięło ok. 200 tys.
Polaków. Zbrojnie walczyło od 60 tys. do 100 tys. żołnierzy.
W walce, w więzieniach i w innych miejscach kaźni zginęło ok. 20 tys.

Ostatniego polskiego partyzanta Józefa Frańczaka ubowcy zabili
21 października 1963r. we wsi Majdan Kozic Górnych na
Lubelszczyźnie. Było to już kilka lat po Powstaniu Poznańskim 1956 r.
i w okresie kwitnącej gomułkowszczyzny.

Okupant sowiecki ze zbrojnym podziemiem rozprawił się okrutnie.
W praktyce siły niepodległościowe zostały rozbity do 1949r.
To, że zbrojnie nie mieliśmy szans, przy zdradzie Zachodu,
dla każdego myślącego racjonalnie było oczywiste. Zbrojny triumf
to jedno. Ale zapanowanie na duchem Polski okazało się ponad
komunistyczne możliwości. Gra toczyła się o rządy dusz nad
tą olbrzymią większością trwająca w wewnętrznym oporze.

Ta walka okazała się dla Sowietów nie do wygrania. Wykorzystywano
całe zastępy polskojęzycznych kolaborantów, którzy za pozory
władzy sami się upodlali. I w tym kontekście heroiczna postawa
konspiracji powojennej nie poszła na marne. Ci ludzie stanowili
wzorce patriotyzmu dla kolejnych pokoleń. To dlatego przetrwaliśmy
jako Polacy.

Po 1989r. wydawało się , że jesteśmy w wolnej Polsce. Były to
tylko pozory. Wolność nie wróciła. Mieliśmy chwilowo tylko jej
namiastkę. Czyż nie jest paradoksem, że święto „żołnierzy wyklętych”
obchodzone jest dopiero po raz drugi. Trzeba przypomnieć, że jest
to zasługą dwóch osób: śp. Lecha Kaczyńskiego i śp. Janusza Kurtyki.
Dzięki ich determinacji, po tragedii smoleńskiej, Sejm
Rzeczpospolitej uchwalił ustanowienie tego święta.

Cześć i chwała Żołnierzom Wyklętym, Niezłomnym.

Mirosław Raiter

Szagi1979 przygotował kolejny film, wykorzystując m.in. felieton Stanisława Michalkiewicza.

Discussion

2 Responses to “Żołnierze Wyklęci, Niezłomni!”

  1. Kilka dni wcześniej, 14 lutego w siedemdziesiątą rocznicę powstania Armi Krajowej, ,,prezydent” naszego kraju, historyk z wykształcenia nie znalazł czasu na jakikolwiek komentarz w tej sprawie, bo o jakimś świętowaniu nie marzę nawet. Znalazł natomiast czas na udział w anglosaskich szopkach walentynkowych… Hmm, czyżby bał się reprymendy od swoich teściów, byłych sędziów wojskowych, a może WSIowi mocodawcy zakazali?

    Posted by Corve | 4 marca 2012, 14:06
  2. gdyby wykleci wygrali to nie mieli byśmy ziem zachodnich.A z kim oni walczyli? strzelali do Polaków kobiet dziadków dzieci.trudno ich nazywać zołnierzami bo definicja zolnierz jest inna,im pasuje nazwa bandyci lesni,nazwa przeklęci nadali im mieszkancy wiosek którzy doświadczyli przesladowan ,rabunku ,gwałtu i morderstw.załuje ze się urodziłem za pozno bo chętnie sam ich bym pozabijał czesc UB!

    Posted by ryszardwarszawski | 12 marca 2017, 18:19

Post a Comment