//
czytasz właśnie...

Filmy video

Wywiad dla Telewizji Miejskiej Gorzów

Rafał Zapadka wywiad Gorzów Wielkopolski Telewizja

Rafał Zapadka wywiad Gorzów Wielkopolski Telewizja

Redaktor Stanisław Czerczak przeprowadził ze mną wywiad
w lutym 2012 r. Część I.

http://www.youtube.com/watch?v=Sxz-DCjpmOk&feature=youtu.be

Część II.

http://www.youtube.com/watch?v=acMrAiCtWrs&feature=youtu.be

Discussion

7 Responses to “Wywiad dla Telewizji Miejskiej Gorzów”

  1. w 9’22” minucie cz 1 Pan Rafał Zapadka raczył był uprzejmie stwierdzić, że polska gospodarka dzięki polskim przedsiębiorcom jeszcze funkcjonuje. Wg mojego rozeznania nie ma już polskiej gospodarki, bo trudno nazwać fabryki produkujące skrzynie biegów do Nissana, czy inne fabryki zachodnich koncernów, gdzie Polacy za śmieciowe wynagrodzenie pracują jako niewolnicy. Polskie przedsiębiorstwa (pomijam fakt, czy zostały utworzenie przez uwłaszczenie czerwonej nomenklatury, czy „wyjątkowo” w inny sposób) stanowią bliżej nieokreślony % produktu całej gospodarki. Stąd opinia że gospodarka ma się dobrze jest opinią opartą, wg mnie, na reżimowych danych. Natomiast jakie przełożenie ma ta informacja na bogactwo Polaków ( w wyniku wykonywanej przez Polaków pracy i polskiej produkcji) to nie wiele wiemy. Większość produkcji ulokowana w strefach ekonomicznych , gdzie obcy kapitał nie płaci podatków, gdzie Polacy znajdują niewolnicze zatrudnienie.

    A może trzeba przemysł rozpatrywać w każdym województwie osobno , dokładnie fabryka po fabryce? A może wyjaśni nam to przyczynę że ponad 50% młodych ludzi nie znajduje w ogóle zatrudnienia?
    Wdzięczny będę jednak za szczegółową analizę tego polskiego przemysłu, co się niby ma „On” dobrze.

    Posted by A.Wayda | 1 marca 2012, 12:40
  2. @A.WAYDA Co za brednie wypisujesz. 95% naszych firm ma zatrudnienie do 9-ciu pracowników. Te małe, przeważnie rodzinne firmy zatrudniają połowę wszystkich pracujących. Wszystko jest w internecie, tylko trzeba sobie poszukać, a nie wypisywać byle co.

    Posted by Mirek | 2 marca 2012, 00:16
  3. @Mirek czytaj ze zrozumieniem a potem się wymądrzaj

    Posted by A.Wayda | 2 marca 2012, 08:30
    • Mirek ma rację.Pan Zapadka mówiąc o polskiej gospodarce ma na myśli średnie i małe przedsiębiorstwa.To głównie one ją tworzą i zatrudniają ludzi mimo wspominanych tu kłód rzucanych pod nogi.Biorąc pod uwagę kwestię przeszkód i ograniczeń narzucanym przedsiębiorstwom,to i tak fenomen,że potrafią oni funkcjonować w takich warunkach i utrzymywać swoje firmy. Co do niewolniczego zatrudnienia- o niewolnictwie mówi się wtedy gdy jest się do czegoś przymuszanym tutaj nikt nikogo do pracy nie przymusza(choć faktem jest,że pieniądze są potrzebne). Niewolnictwem są przymusowe składki na ubezpieczenie społeczne, powodujące wzrost kosztów pracy i bezrobocie.
      Jeśli chodzi o śmieciowe zatrudnienie, to w niektórych zachodnich koncernach samochodowych(dane z rynku poznańskiego) zwykły pracownik zarabia ok.3.500 zł. Daj Boże każdemu takie niewolnictwo i takie śmieci.Zdaję sobie sprawę,że w Gorzowie jest ciężko ,oprócz TPV nie ma chyba innego dużego pracodawcy,ale to świadczy właśnie o nieudolności władz nie potrafiących stworzyć warunków sprzyjających przedsiębiorczości.

      Posted by marcin | 2 marca 2012, 13:10
  4. @Marcin wolałbym jakieś merytoryczne dane uzasadniające ten pogląd (np. produkt PKB w Polsce równy… z tego taki …. % wytworzony przez rodzinne przedsiębiorstwa. Co do zarobków w „obcych” firmach ulokowanych w Polsce nie wystarczy podać jednego przedsiębiorstwa (na rynku wrocławskim, Wałbrzyskim te zarobki są dużo mniejsze). Natomiast firmy prywatne obciążone drakońskim podatkiem ZUS jednak nie mają się dobrze (ile firm prywatnych zlikwidowało działalność w 2011 z tytułu zbyt wielkiego obciążenia podatkami bo nie wyrabiali na ZUS ?? – setki tysięcy!) .

    Posted by A.Wayda | 2 marca 2012, 16:23
  5. @A.Wayda
    Poprę tu Mirka i Marcina. Po merytoryczne dane najlepiej do GUSu. Od tej roboty niestety nikogo nie zwolnię. Duże zagraniczne firmy muszą korzystać z tego że są duże (już na starcie) i zagraniczne i obowiązują je inne regulacje lub potrafią (stać je na to) je obejść. Za to polskim małym firmom nie udaje się nawet przetrwać nie mówiąc o pomnażaniu kapitału. Na umowy „śmieciowe” mimo wszystko bym nie narzekał. Są dobrowolne to raz. Po drugie są niskie bo nikt na rynku nie daje więcej (vide małe polskie firmy) i tyle. Przynajmniej ludzie żyją ze swojej pracy, a nie na czyimś garnuszku. Dobrze więc, że są chociaż te montownie itp.

    Posted by Rycho | 5 marca 2012, 21:27
  6. @RYCHO brak danych dla potwierdzenia, niemerytoryczna odpowiedź. To niby ole tych prywatnych firm dobrze się mających zamknęło działalność w 2011?

    Posted by A.Wayda | 6 marca 2012, 22:54

Post a Comment