//
czytasz właśnie...

Pod fasadą

Stanisław Michalkiewicz dał się wydymać

„[…] próżno oczekiwać sprawiedliwości ani od niezależnej prokuratury, ani tym bardziej – od niezawisłych sądów, które wraz z ojczystą policją tworzą ważne ogniwo organizacji przestępczej o charakterze zbrojnym, w jaką okupujące nasz nieszczęśliwy kraj bezpieczniackie watahy, na swój obraz i podobieństwo, w ciągu ostatnich 24 lat przekształciły III Rzeczpospolitą. Widać to nie tylko po wyrafinowanych sposobach, jakie Umiłowani Przywódcy obmyślają gwoli wyciągnięcia pieniędzy od obywateli, co do których istnieje podejrzenie, że jeszcze je mają. Mam nie tylko na myśli pomysł odbierania prawa jazdy za przekroczenie szybkości, ale również przypadek dotyczący mnie osobiście. Tedy incipiam. W maju br. na mój telefon komórkowy przyszedł SMS z propozycją wzięcia udziału w konkursie z nagrodami, polegającym na udzieleniu przy pomocy SMS-ów odpowiedzi na konkursowe pytania. Natychmiast oddzwoniłem na numer, z którego SMS został nadany, ale otrzymałem odpowiedź, że „nie ma takiego numeru”. Podejrzewając tedy, że podchodzą mnie oszuści, odpowiadałem na pytania do momentu, kiedy SMS-y przestały przychodzić. Po upływie półtora miesiąca z firmy Orange Polska S.A. otrzymałem rachunek opiewający na 436 złotych. W naiwnym przekonaniu, że oto dostarczę niezależnej prokuraturze okazji do przyskrzynienia oszustów, którzy używają firmy Orange Polska S.A. w charakterze ślepego (?) instrumentum, złożyłem zawiadomienie o przestępstwie, oświadczając jednocześnie firmie Orange Polska S.A. że do decyzji prokuratury odmawiam zapłacenia rachunku, z którego część kwoty Orange Polska S.A. odprowadzi na rzecz oszustów – bo oni bezpośrednio przecież do mnie o pieniądze się nie zwracali i prosząc o łaskawe poinformowanie mnie, jaką część kwoty żądanej ode mnie weźmie sobie, a jaką odprowadzi na rzecz oszustów. […]

Nie musiałem długo czekać na pismo z niezależnej prokuratury Warszawa-Śródmieście Północ, w którym pani asesor Ewelina Żakowska odmówiła wszczęcia dochodzenia, ponieważ w postępowaniu oszustów nie dopatrzyła się znamion przestępstwa. Jest to niezwykle korzystna wiadomość dla oszustów, którzy już nie będą musieli przesyłać SMS-ów z numerów telefonicznych, których „nie ma”, ani ukrywać się za plecami firmy Orange Polska S.A., żeby ta najpierw ściągnęła z wydymanego frajera należność, a potem dopiero przekazała na ich rachunek, tylko będą mogli sami wystawiać frajerom rachunki, a w razie odmowy zapłacenia – wyegzekwować je za pośrednictwem niezawisłego sądu i komornika. Ale nie tylko dla oszustów jest to dobra wiadomość. Jest ona doskonała również i dla mnie, bo zaledwie za 430 złotych mogę utwierdzić się w przekonaniu, iż moje wcześniejsze podejrzenia, iż III RP została przez bezpieczniackie watahy na własny obraz i podobieństwo przekształcona w organizację przestępczą o charakterze zbrojnym, wcale nie były pozbawione solidnych podstaw. […]”

Więcej: http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3178

Discussion

No comments yet.

Post a Comment