//
czytasz właśnie...

Filmy video

Song o ciszy wyborczej

  • Zapadła cisza wyborcza. Złowroga cisza? Czy gdy już się skończy i po krótkiej przerwie zaczną ujadać telewizory oraz internet, to znowu zło zatriumfuje wśród milczenia na ogół dobrych ludzi? A może przybędzie troszeczkę dobra? Na co stawiacie?

Wymyśliło, że przed dniem zakończenia dostawy głosów do urn ma być cicho jak makiem zasiał, przez prawie 2 doby. Narzuciło spiżowe prawo i zapowiedziało, że każdy kto ciszę przerwie zostanie zakuty w łańcuchy i obłożony 10 milionami grzywny.

Wykombinowało sobie, że dla dobra ludzi rozkaże im schować myśli na te tematy, aby nie uzewnętrzniali ich. Zakaz ten cofnie jak tylko ogłosi wyniki i wtedy już będzie wiadomo, co myśleć dozwolieno. Jednakże każdy zakaz da się obejść – można schować, ale nie przestać, narażając się na drobny dyskomfort, którego sens zrozumie ten, co zna dosyć kiepski dowcip.

Orzekło malinowymi ustami szefa PKW (kto usta słodsze miał od malin?), że lajkowanie w trakcie ciszy wyborczej też jest straszliwym przestępstwem. Ciekawe, że hejtowania nie wymienił jako czynu zabronionego. Czyżby zezwoliło na okazywanie niechęci przynajmniej niektórym absztyfikantom do władzy? Kto się chce o tym przekonać na własną odpowiedzialność? W każdym razie zakazując lajków i milcząc w sprawie hejtów stworzyło tzw. doniosły problem. Kolejny raz potwierdziło się, że „Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym ustroju!”

Ciekawe czy to, co powyżej odważyłem się napisać w czasie ciszy wyborczej zakwalifikuje jako informację wyborczą lub – nie daj Boże – materiał o charakterze agitacyjnym? Jeśli tak, to … odsiadka-Zapadka. Za pierwszej komuny nie siedziałem w więźniu , ale za drugiej – kto wie?

P.S.  1. Ciszy wyborczej i PKW dedykuję Song o ciszy Jonasza Kofty, tekst Jonasz Kofta, muzyka Andrzej Zarycki.

P.S. 2. Pozdrawiam ciepło wszystkich ludzi z miasta, nie wyłączając ludzi dla miasta. Na marginesie chciałbym nieśmiało zauważyć, że nie każdy człowiek dla miasta musi być z miasta. I to jest demokratyczne i zgodne z panującym trendem. „W świetle przewodów/ w cieniu sufitów/ W wietrze oddechów/ w błocie napisów/ Rodzą się szajby/ małe i duże/Karmię się nimi/ karmić się będę.”

Piosenka dla ludzi dla miasta:

Discussion

No comments yet.

Post a Comment