//
czytasz właśnie...

Pod fasadą

Słynny dysydent wie jak rozmawiać z Rosją

  • Włodzimierz Bukowski uważa, że Kreml rozumie tylko cięty język, czego z kolei nie rozumie Zachód. Zamierza on otworzyć przy jakimś uniwersytecie seminarium pt. „Jak trzeba rozmawiać z Rosją”. „Chcę uczyć, że jedyne słowa, które tam rozumieją to: „idź na ch…” – deklaruje.

W sprawie stowarzyszenia się Ukrainy z EU Włodzimierz Bukowski twierdzi, że gospodarka Ukrainy nie jest przygotowana do integracji, a zawarcie umowy groziłoby katastrofą.

 „Ukraińcy, którzy na siłę pchają się do tej Unii, nie rozumieją, że to może spowodować ich tragedię narodową. Umowa z Unią zrujnuje ich rolnictwo. Unia nałoży na nich takie restrykcje, że nawet zabroni im produkować ulubione sadło, a Ukraińcy przecież nie mogą bez niego żyć…

Nie rozumieją, że stowarzyszenie może spowodować masowe bezrobocie na Ukrainie. Komu w Europie są potrzebne te gigantyczne przestarzałe zakłady pracy? […]

Dla wzmocnienia swej niepodległości Ukraina potrzebuje wstąpienia do NATO, a nie do Unii. Jedynie NATO może zapewnić Ukrainie bezpieczeństwo i na zawsze pogrzebać pragnienia Kremla o podporządkowaniu Ukrainy.”

 

Więcej: http://gazetaobywatelska.info/news/show/1686

http://pl.wikiquote.org/wiki/W%C5%82adimir_Bukowski

http://wolnapolska.pl/index.php/item/30-grudnia-1942.html

Discussion

One Response to “Słynny dysydent wie jak rozmawiać z Rosją”

  1. W pamięci ucznia Szkoły Podstawowej nr 17 w latach 80. ub. w. trwale zapadł mi katecheta Andrzej Karut z „katakumb” Białego Kościółka: nauczyciel matematyki z Krakowa i harcerz zarazem, który za działalność opozycyjną miał wilczy bilet w szkołach państwowych i tak trafił do podgorzowskiego Deszczna, gdzie osiadł wówczas na stałe. To z jego ust dowiedzieliśmy się o agresji Związku Radzieckiego na Polskę 17 września 1939 r., deportacjach Polaków na Wschód i Zbrodni Katyńskiej. U części uczniów panowało przekonanie, że nie należy uczyć się języka rosyjskiego. Karut wszczepił w nas coś innego. Zapamiętałem jego słowa, które w czerwcu podczas uroczystych obchodów 25-lecia Solidarności Walczącej, przy wieczornej wódce, powtórzyłem w Hotelu Tumskim we Wrocławiu legendarnemu dysydentowi
    Władimirowi Bukowskiemu i innym obecnym przy stole wyraźnie wzruszonym rosyjskim opozycjonistom: „Proszę, nie pałajcie żalem i nienawiścią do Rosjan! To naród tak samo cierpiący i zniewolony przez komunizm, jak Polacy. Wydał wielu wybitnych pisarzy i poetów. Wiedzcie, że rosyjski to nie tylko język Lenina, ale i język Tołstoja, Turgieniewa, Dostojewskiego czy Gogola.”
    Bukowski był bohaterem filmów dokumentalnych Grzegorza Brauna „Towarzysz generał” i „Towarzysz generał idzie na wojnę”.
    Mój współbiesiadnik trafił do sowieckiego szpitala psychiatrycznego za „schizofrenię bezobjawową”, zaś podczas głodówki kagiebowcy jedzenie aplikowali mu przez… nozdrza!

    Posted by Sławomir Wieczorek | 1 grudnia 2013, 16:27

Leave a Comment on Sławomir Wieczorek Click here to cancel reply