//
czytasz właśnie...

Pod fasadą

Rozkradają zasoby państwa i obywateli

  • „Jak wiadomo, z inicjatywy rządu znowelizowana została ustawa o finansach publicznych, w której „zawieszony” został jeden z tzw. „progów ostrożnościowych”, który uniemożliwiał znowelizowanie w tym roku ustawy budżetowej. Tymczasem rządowi już w czerwcu zabrakło ponad 20 miliardów, więc w tej sytuacji ustawę budżetową znowelizować musiał. W rezultacie „zawieszenia” progu ostrożnościowego finanse publiczne wkroczyły w etap jazdy bez trzymanki – co jest jeszcze jednym dowodem wskazującym, że bezpieka może jest cwana i sprytna – ale głupia jak but.

Skąd zresztą miałaby brać rozum i umiejętność pomyślnego kierowania państwem, skoro od samego początku, to znaczy – od zainstalowania w 1944 roku „władzy ludowej”, potrafiła tylko zasoby państwowe rozkradać, zaczynając od kradzieży kur i pościeli – w czym specjalizował się Stefan Kilanowicz, który jako Grzegorz Korczyński został w PRL generałem – a zatem kolegą Wojciecha Jaruzelskiego – a na oszustwach bankowych w rodzaju Amber Gold kończąc. Właśnie zbliża się rocznica ogłoszenia upadłości tej firmy, która dokazywała dzięki „zaniechaniom” instytucji publicznych, to znaczy – prokuratury, niezawisłych sądów, ABW, CBŚ i tak dalej. Jestem przekonany, że te „zaniechania” wynikały stąd, że Marcin P. był zwyczajnym „słupem”, podstawionym przez bezpieczniackie watahy, które już nie krępują się żadnymi pozorami, tylko idą na całość i nie dość im rozkradania państwa, to jeszcze czepiają się rozboju wobec obywateli. Trudno o lepszą poszlakę, że III RP to elegancka nazwa organizacji przestępczej, która zwyczajnie zawłaszczyła, czyli okupowała państwo. Wystarczy powiedzieć, że niezależna prokuratura nie tylko nie wykryła protektorów Marcina P, za to fiskus wpadł na pomysł, by wydymanych przez bezpiekę opodatkować od tego, co stracili.”

(więcej: http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2901)

 

Discussion

No comments yet.

Post a Comment