//
czytasz właśnie...

Afera budowlana

Gothan Wielkopolski (1)

Przewietrzyć Gorzów Wielkopolski

Przewietrzyć Gorzów Wielkopolski

Szacunek dla pana sędziego Dariusza Hendlera (SSO)
za rozpoznanie i wydanie wyroku (nieprawomocnego) w tzw. aferze
budowlanej. Szacunek również dla pani prokurator Ewy Cybulskiej
ze Szczecina za zebranie dowodów i za akt oskarżenia w tej największej
w Gorzowie urzędniczej aferze kryminalnej. To ona w swojej mowie
końcowej wypowiedziała słynne zdania, które obiegły cały kraj:
„Wszystko odbywało się w atmosferze wszechwładnej korupcji.
Bez przyzwolenia prezydenta i jego urzędników korupcja nie byłaby
możliwa na tak wielką skalę”
.

Uzasadnienie tego wyroku, które napisał pan sędzia Hendler, zrywa maskę
z gęby gorzowskiej władzy i oświetla jej przestępcze oraz niemoralne
oblicze.

Obrońca Jerzy Wierchowicz zarzucił pani prokurator
Cybulskiej, że dla niej Gorzów to „Gotham City – miasto zła, gdzie
nic nie dzieje się bez układu i korupcji”.

Po nieprawomocnym skazaniu prezydenta Jędrzejczaka każdy gorzowianin
powinien sam sobie odpowiedzieć na dwa pytanie:
1) czy mieszka w Gorzowie Wielkopolskim, czy też raczej
w mieście pod nazwą Gothan Wielkopolski?,
2) czy „Jędrzejczak to dobry i uczciwy prezydent”, czy też wręcz
przeciwnie?

„Powieść” w odcinkach o Gothan Wielkopolski.

„ Sygn. akt II K 54/08. Uzasadnienie. Procedowanie.
Proces w przedmiotowej sprawie trwał od dnia 03.11.2008 r., kiedy to doszło do pierwszego posiedzenia w ramach rozprawy, do dnia 08.07.2011 r., kiedy to ogłoszono w tej sprawie wyrok. Jak to zwykle bywa w tak skomplikowanych sprawach wolą sądu było sprawne przeprowadzenie postępowania ze świadomością, że wielość oskarżonych, często osób niemłodych a także cierpiących na poważne dolegliwości (Czerny – choroba serca i zakwalifikowanie do przeszczepu, Kołosiewicz – cukrzyca, Sekulski – choroba serca i przebycie zawału w toku rozprawy), sprzyjać będzie nieprzewidzianym komplikacjom procesowym w postaci wymuszonych nagłymi sytuacjami przerw bądź odroczeń rozprawy spowodowanych czynnikami leżącymi po stronie oskarżonych i ich obrońców. Do takiej sytuacji nie doszło ze względu na elastyczny sposób procedowania w tej sprawie, a także pełną współpracę stron w zakresie procedowania. Strony były informowane czy to formalnie w toku rozprawy, czy też poza nią, o zamierzeniach sądu co do postępowania dowodowego i kolejności przeprowadzanych dowodów. Sąd na ogół uwzględniał postulaty obrońców co do terminów czynności, w których chcieli oni osobiście uczestniczyć z racji powagi zarzutów stawianych im klientom oraz rangi przeprowadzanych dowodów. To powodowało, że w długotrwałym procesie zainteresowani określonymi dowodami oskarżeni wiedzieli z dużym wyprzedzeniem, kiedy te dowody będą przeprowadzane i zwykle uczestniczyli w tych czynnościach. Uwzględniano przy tym wnioski oskarżonych i ich obrońców (np. k-14047).
Jednocześnie sąd prowadził czynności pod nieobecność oskarżonych uznając, że nie jest ona konieczna, jako że nieobecność ta zwykle związana była z przeprowadzaniem dowodów dla poszczególnych osób nieistotnych, bo nie związanych ze stawianymi im zarzutami. Tytułem przykładu należy wskazać na oskarżonego Czerepowskiego i jego zarzut, czy wyłączonego do odrębnego rozpoznania z powodu śmierci oskarżonego Jamrozka i jego zarzut, którzy nie uczestniczyli przez znaczny czas w rozprawach, a co nie stanowiło przeszkody w prowadzeniu procesu nie tylko z tego powodu, że byli zawiadomieni o terminie czynności, lecz przede wszystkim z tego powodu, że przez długi czas dowody nie dotyczyły ich.
Oskarżonym nie stawiano zarzutu popełnienia zbrodni, ani – poza Jamrozkiem – nie byli oni pozbawieni wolności. Aby w tych okolicznościach ułatwić przebieg procesu, już na jego początku sąd informował oskarżonych, że będzie prowadził czynności pod nieobecność obrońców, którzy opuszczali salę rozpraw przyjmując, że wyrażają oni zgodę na to, o ile wprost nie zostanie to przez nich lub przez ich obrońców podniesione. Przypomniano stronom o tym w toku rozprawy, a nadto, aby nie pozostawały żadne wątpliwości w tym zakresie pod koniec rozprawy oskarżeni złożyli stosowne oświadczenia, że w tych przypadkach, kiedy ich obrońca nie był obecny na posiedzeniu, lub je opuszczał, wyrażali oni zgodę na procedowanie pod jego nieobecność.”

Discussion

No comments yet.

Post a Comment