//
czytasz właśnie...

Gorzów Wielkopolski

Pomnik „Żołnierzy Wyklętych” będzie w Gorzowie!

The video cannot be shown at the moment. Please try again later.

Spotkał mnie zaszczyt, gdyż Pan Andrzej Serafin, jeden z liderów obywatelskiej inicjatywy postawienia pomnika „Żołnierzy Wyklętych”, nie mogąc osobiście wystąpić na forum Rady Miasta, zwrócił się do mnie o przedstawienie uzasadnienia wniosku na posiedzeniu plenarnym, które odbyło się 28.08.2013 r. Pomimo sprzeciwu towarzyszy z SLD Rada przegłosowała uchwałę i otworzyła drzwi do wybudowania tego pomnika. Brawo Rada! Zachowała się przyzwoicie.

Pomysłodawcami i autorami projektu uchwały o budowie pomnika byli Sebastian Pieńkowski i Robert Jałowy z Klubu Gazety Polskiej w Gorzowie (obaj są też radnymi PiS). Podpisy pod projektem uchwały były przez nich zbierane (i innych członków Klubu) w marcu i kwietniu 2013 r.

Uchwała została podjęta w następującym brzmieniu: Wyraża się wolę budowy pomnika „Żołnierzy Wyklętych” w Parku 750-lecia przy ul. Księcia Adama Czartoryskiego przez Społeczny Komitet Budowy Pomnika Żołnierzy Wyklętych w Gorzowie Wielkopolskim ze środków uzyskanych ze zbiórki publicznej.

Przeciwko byli towarzysze radni z SLD:

Antczak Jerzy

Derech-Krzycki Jakub

Kaczanowski Jan

Kochanowski Krzysztof

Kurczyna Marcin

Za głosowali radni z PiS:

Robert Jałowy

Maciej Marcinkiewicz

Sebastian Pieńkowski

Mirosław Rawa

Roman Sondej

Marek Surmacz

Za – radni PO:

Zenon Burzawa

Marcin Gucia

Jerzy Sobolewski

Jerzy Synowiec

Radosław Wróblewski

Za była także radna niezależna Grażyna Wojciechowska

 

 

Discussion

One Response to “Pomnik „Żołnierzy Wyklętych” będzie w Gorzowie!”

  1. Jako pierwsi opisaliśmy tę historię piórem Pani Ewy Walentynowicz w 1996 roku w Młodzieżowym Piśmie Poza Cenzurą „OSZOŁOM”. Wraz z akowcami chodziliśmy też na procesy Jana Dłużyka. Później temat podchwycił… poznański oddział „Gazety Wyborczej”, odwiedzając przy okazji ubeka w szpitalu.

    „Ale tym razem chcę napisać o pani Ewie Walentynowicz z domu Andryka, która też zmagała się z problemem ukrytych zwłok. Najpierw kilka słów o jej bracie, Władysławie Andryce, pseudonim „Burza”. Należał do AK i WiN. W 1947 r. został aresztowany i skazany na długi pobyt w więzieniu. Miał wtedy 19 lat. Po dwóch latach objęła go amnestia i poszedł do pracy. Został przodownikiem i w nagrodę otrzymał książeczkę oszczędnościową podpisaną przez Bieruta. Nagrodę przeznaczył na cele podziemnej organizacji Młode Pokolenie Walczy. Zadenuncjowany przez zdrajcę we własnych szeregach uciekł z Gdańska do Gorzowa Wielkopolskiego. Sądząc z aktu zgonu, zginął 16.08.1950 r. Bezpieka dopadła go w kinie Capitol. Podczas ucieczki zastrzelił go funkcjonariusz UB Jan Dłużyk przez drzwi ubikacji. Władysław został pochowanypod nazwiskiem Handryła, bez daty urodzenia, na cmentarzu, ale w nieustalonym miejscu.”

    Całość:

    http://obywatel.salon24.pl/525239,joanna-gwiazda-pani-ewa

    Wnoszę, aby równolegle na ul. Wawrzyniaka, gdzie obecnie mieści się Miejskie Centrum Kultury, miejscu śmierci Władysława Andryki, postawić tablicę pamiątkową ku czci bestialsko zamordowanego.

    Posted by Sławomir Wieczorek | 29 sierpnia 2013, 21:42

Post a Comment