//
czytasz właśnie...

Gorzów Wielkopolski

Pani Janina Trojan

znicz

  • W minionym tygodniu uczestniczyłem w dwóch pogrzebach.

We wtorek zapaliłem znicz Radkowi Łotoczko, mojemu koledze z podziemia. A wczoraj pożegnałem Panią Janinę Trojan.

Jedno małe wspomnienie: w kwietniu 1988 r. gorzowskie podziemie przygotowywało się do zamanifestowania swojej obecności w oficjalnym pochodzie 1-majowym. Poprosiłem Panią Janinę, aby była z aparatem fotograficznym koło „okrąglaka” obok poczty (na ulicy Sikorskiego) i zrobiła serię zdjęć do dokumentacji. Gdy ją odwiedziłem po pochodzie i zapytałem czy zrobiła nam (Solidarności) zdjęcia, to odparła, że niestety nie. Na pytanie dlaczego opowiedziała, jak tłum gapiów nie pozwolił jej ustawić aparatu. Ludzie ją popychali, potrącali i szemrali, że chce zrobić zdjęcia dla MO i SB. Musiała schować aparat i dać sobie spokój.

Discussion

No comments yet.

Post a Comment