//
czytasz właśnie...

Pod fasadą

Oto przyczyna biedy i otumanienia

  • Wszyscy wiedzą, że jest źle, ale czy wiedzą dlaczego i kto jest temu winien?

Przewietrzyć Gorzów od czasu do czasu cytuje Stanisława Michalkiewicza, bez którego polska felietonistyka byłaby tylko zapisem wykonywania obstalunków „partii i rządu”. Na marginesie wojny między demokratami i republikanami o limit zadłużenia państwa, redaktor Michalkiewicz poczynił kapitalne uwagi i socjalizmie, który jest przyczyną wielu nieszczęść. Takie teksty nie mają prawa znaleźć się w podręcznikach szkolnych, tego nie uczą w szkołach, a przez to (nie wyłącznie) nasze dzieci są coraz głupsze i coraz bardziej puste. W wyniku państwowej edukacji są jak dzieci we mgle.

„Socjalizm bowiem polega m.in. na tym, że Umiłowani Przywódcy, pod pretekstem otaczania obywateli różnymi formami opieki, odbierają im coraz większą część bogactwa, jaką ci wytwarzają swoją pracą. Ponieważ w miarę rozszerzania form tej „opieki” rośnie armia pasożytujących na współobywatelach „opiekunów”, którzy przecież byle czego nie zjedzą, podatki, mimo że nieustannie rosną, przestają wystarczać i coraz ważniejszym sposobem bilansowania wydatków państwowych staje się powiększanie długu publicznego, to znaczy – przerzucanie kosztów na przyszłe pokolenia. Gdyby tak robił ojciec rodziny, to znaczy – gdyby przejadał i przepijał majątek swoich dzieci, byłby uznany za łajdaka i bojkotowany przez wszystkich przyzwoitych ludzi. Tymczasem Umiłowani Przywódcy z pomocą skorumpowanych intelektualistów, konfidentów i łajdaków, a niekiedy również wariatów w sensie medycznym, którzy decydują o kształcie państwowej edukacji, przekazie medialnym i przemyśle rozrywkowym, duraczą całe pokolenia obywateli, którzy nie tylko pozwalają im się rabować, ale w dodatku uważają ten rabunek za swój radosny przywilej. W ten sposób współczesne państwo opiekuńcze, a zwłaszcza tworząca aparat państwowy pasożytnicza klasa próżniacza, staje się coraz większym problemem dla narodowej gospodarki, rodzajem złośliwego nowotworu, który wysysa z gospodarki wszystkie siły żywotne, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Pół biedy, gdy tylko wysysa, chociaż i to musi doprowadzić do dramatycznych konsekwencji. Gorzej, gdy pasożytnicza klasa próżniacza, która w gruncie rzeczy nie potrafi nic innego, jak tylko wyszukiwać sobie synekury, a więc dobrze płatne posady bez jakiejkolwiek odpowiedzialności, uzurpuje sobie prawo zarządzania narodową gospodarką. Prowadzi to do sytuacji głęboko patologicznej, gdy kto inny podejmuje decyzje, a kto inny ponosi ich ekonomiczne konsekwencje. Skutki nie dają na siebie długo czekać; konieczność korumpowania obywateli ochłapami bogactwa uprzednio im zrabowanego, by w ten sposób zyskiwać popularność i wygrywać kolejne wybory, powoduje, że nie tylko zwiększają się rozmiary rabunku obywatelskich dochodów, ale również dług publiczny obciążający następne pokolenia. Kreatywna księgowość zalecana przez kierownictwo Eurokołchozu i praktykowana w naszym nieszczęśliwym kraju przez sprytnego ministra Rostowskiego pozwala tylko do czasu ukrywać prawdę przed obywatelami, ale prędzej czy później da ona o sobie znać – jak to się stało w przypadku USA.”

więcej: http://naszdziennik.pl/wp/57133,panstwo-jako-nowotwor-zlosliwy.html

Discussion

One Response to “Oto przyczyna biedy i otumanienia”

  1. Pan Stanislaw Michalkiewicz jest perelka dziennikarstwa.
    Sledze jego wypowiedzi i felietony od dawna.
    Dobrze,ze cytuje sie wypowiedzi takich ludzi.

    Posted by Maria | 19 października 2013, 22:31

Post a Comment