//
czytasz właśnie...

Pod fasadą

Oni zakąszają ośmiorniczkami, a my mamy żreć jabłka

„Od początku wydarzeń na Ukrainie polscy politycy zajęli postawę radykalnie antyrosyjską jednocześnie popierając – bez żadnych warunków – rewolucjonistów z Majdanu. Smakowitym wątkiem tego poparcia był fakt, że wśród „majdanowych rewolucjonistów” dominowali postbanderowcy z partii „Swoboda” i skrajni nacjonaliści ukraińscy z organizacji „Prawy sektor”. I tak oto polski polityk nawiązujący do patriotyzmu – Jarosław Kaczyński stawał na Majdanie ramię w ramię z przywódcą „Swobody” Olehem Tiahnybokiem, a nad nimi powiewały czerwono-czarne banderowskie sztandary.[…]

Oczywiście Rosja, która znalazła się w trudnej sytuacji, prowadzi własną politykę na sankcje odpowiada sankcjami. Zasada „akcji i reakcji” jest przecież podstawową zasada prowadzenia jakiejkolwiek polityki. I oto w pierwszym rzędzie sankcje spadły na Polskę – Rosjanie zakazali importu polskich jabłek i warzyw. Chodzi o 1 mld euro wpływu Polska jest bowiem jednym z największych producentów jabłek. Na głowę obywatela produkujemy 150 kg, a krajowe spożycie to zaledwie 13 kg na statystycznego Polaka. Tak więc po wyczynach naszych „polityków”, zostaniemy z górą jabłek, z którymi nie będzie co zrobić. Sadownicy stracą, ale Radek Sikorski i Jarek Kaczyński mają to w nosie. Gdyby byli obaj ludźmi honoru powinni teraz zakupić (za własne pieniądze) po kilka worków jabłek, zasiąść przed kamerami i żreć te jabłka aż im od błonnika coś zacznie świtać w tych tępych głowach.”

Więcej: http://prawica.net/39035

Discussion

No comments yet.

Post a Comment