//
czytasz właśnie...

Filmy video

Nie widać końca przekształcenia szpitala

  • Coś mnie podkusiło i namówiłem Stasia Biedę, abyśmy wzięli udział w debacie pod nazwą „Bitwa o nasze zdrowie”, którą zorganizował 13.06. Jacek Bachalski i jego Stowarzyszenie Tylko Gorzów.

Naiwnie spodziewałem się, że może tym razem nie będzie to nudne bicie piany i usłyszymy jakieś verba veritatis.  Jednak kolega Bieda miał rację – to była strata czasu. Bitwy żadnej nie było. Zaproszony przez organizatorów pięknoduch z Warszawy, dyrektor generalny Federacji Pacjentów Polskich bajdurzył coś o braku dialogu w służbie zdrowia, chwalił się, że jeździ do Brukseli (czytaj: jest patentowanym Europejczykiem) i wciskał kit, że obecny system jest efektem jakiejś umowy społecznej, no i jako taki musi trwać, choć należy go nieustannie reformować. Odniosłem wrażenia, że dyrektor generalny potraktował nas jak kmiotków z prowincji, których tylko taka figura jak on może objaśnić co i jak należy myśleć na zadany temat.

Z kolei prowadzący spotkanie pan Bachalski chciał koniecznie dyskutować o restrukturyzacji publicznych placówek służby zdrowia i podkreślał, że ich komercjalizacja spowoduje przynajmniej jedną dobrą rzecz: egzekwowalność odpowiedzialności prawnej ich zarządów. Nie da się ukryć, że występował on w podwójnej roli: ubiegającego się o przyszły wybór polityka (to oczywiście nic złego) i właściciela prywatnej przychodni lekarskiej w Gorzowie.

Wypowiadał się również marszałek Romuald Kreń. Oświadczył, że zarząd województwa przyjął sprawozdanie finansowe za 2012 r. naszego szpitala i od tej daty ma 12 miesięcy na przekształcenie go w spółkę z o.o. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że wierzyciele zamieniają dług niewymagalny na wymagalny, narasta windykacja komornicza i w rezultacie nie można sporządzić bilansu zamknięcia szpitala. A bez tego nie jest możliwe założenie spółki. Jednym słowem niezły cyrk i nie wiadomo jaki będzie koniec tej afery.

Do debaty wtrąciłem swoje trzy grosze, które poniżej.

 

The video cannot be shown at the moment. Please try again later.

Discussion

No comments yet.

Post a Comment