//
czytasz właśnie...

Pod fasadą

Nie będziemy umierać za Ukrainę

  • Za Polskę tak, gdy będzie trzeba. Za Ukrainę nie.

Ukraińcy wcale nie chcą bronić swojej ojczyzny i integralności swojego państwa. Możni tego świata (USA, Niemcy) już dawno zaakceptowali anszlus  Krymu przez Rosję. W końcu 24.03.2014 r. pogodziła się z tym władza w Kijowie. P.o. prezydenta Ukrainy Turczynow ogłosił, że Rada Bezpieczeństwa zaleciła wycofanie ukraińskich wojsk z Krymu.

Z ręką w nocniku zostali Adam Michnik i Donald Tusk. Ten pierwszy w żydowskiej gazecie dla Polaków grzmi, aby powstrzymać  „bandycką politykę Putina” i nawołuje do zastosowania wobec Rosji siły:  „Bandytyzm może być zatrzymany tylko przez siłę”. Premieru Tusku też straszy nas Putinem, aby wyłudzić poparcie w nadchodzących eurowyborach: „Te wybory być może są o tym, czy dzieci w Polsce 1 września w ogóle pójdą do szkoły”.

Polska jest za słaba, aby samodzielnie mogła liczyć się w tej rozgrywce. Może tylko wykonywać dla państw poważnych zadania zlecone. Zdaje się, że to robi z ewidentną stratą dla polskiej racji stanu. Póki co zwycięzcami „ukraińskiej operacji” są Rosja i siły postbanderowskie, które oficjalnie organizują 60-cio tysięczną gwardię narodową.

Discussion

One Response to “Nie będziemy umierać za Ukrainę”

  1. Hmm, po tym jak armia ludowa III RP wywiesiła białą flagę, niektórzy nawet widzieli w TV ludzi w polskich mundurach (warzywniak), którzy robili z tego spektakl… Donald z resztą bajkowych postaci mógłby się tym ukraińskim pociągiem na kolejną kadencję zabrać.
    Wrzaski wrzaskami, ale scenariusze już są pisane. Włodzimierz już raz wybawił towarzystwo z opresji. Dlaczego miałby nie pomóc przy następnych wyborach? Trochę postraszy, postrzela i kto będzie zbawcą i człowiekiem roku 2015? A co Oni gorsi od Wałęsy? Kto widzi Bóla w mundurze na białym koniu i D. Tuska z pokojowym noblem? Ta gra otwiera scenariusze na długie lata i promocyjne zimy. Dlatego AWO wychodzi z puszczy!

    Posted by tow. Szarikow | 24 marca 2014, 20:37

Post a Comment