//
czytasz właśnie...

Gorzów Wielkopolski

Na Ukrainie czczą UPA za ludobójstwo Polaków!

  • Umizgiwanie się Lecha Kaczyńskiego, PiS, Komorowskiego, Tuska i PO do neobanderowców ochrania Ukraińców przed sprawiedliwym potępieniem ich za ludobójstwo. Wymordowali oni w sposób planowy i z diabelską nienawiścią około 200 tys. naszych rodaków. Czy dzieci i wnuki, tych co riezali Lachiw, dadzą dzisiaj na nabożeństwo w jakiejś cerkwi za dusze bestialsko pomordowanych? Nie jest możliwe pojednanie z narodem, który dopuścił się ludobójstwa sąsiadów i nie chce uznać swojej winy. Natomiast politycy, którzy tę winę rozmazują i zaprzeczają jej wbrew oczywistym faktom są gówno warci.

To co poniżej oparłem na książce Marka Sołonina, Nic dobrego na wojnie (rozdział Nasza władza będzie okrutna … ). Sołonin przypomina ważny fakt, że OUN był tylko galicyjski, a nie ogólnoukraiński, na wschód od Dniepru ukraińskich faszystów nie było. Zatem dawni i obecni banderowcy nie reprezentują całego ukraińskiego narodu.

Członkowie OUN byli sformatowani za pomocą swojego „dekalogu”, który w przystępnej formie głosił m.in.: „Zbudujesz Państwo Ukraińskie albo zginiesz w walce o nie”, „Nie zawahasz się popełnić największej zbrodni, jeżeli będzie tego wymagało dobro Sprawy”, „Nienawiścią i podstępem pokonasz wrogów Twojej Nacji”.

Galicyjskich faszystów finansowała Litwa, a także Niemcy. Abwehra wyszkoliła dwa bataliony Roland i Nachtigall. III Rzesza uformowała też z ochotników z Galicji Dywizję SS-Galizien. Po 22 czerwca 1941 r. OUN działał po skrzydłami Niemców i był wrogo nastawiony do partyzantów polskich i radzieckich. Ukraińcy, którzy służyli w policyjnych batalionach podporządkowanych Niemcom uciekli z bronią do lasu i w ten sposób powstała UPA. W 1943 r. faszyści ukraińscy stworzyli narzędzie do przeprowadzenia totalnej etnicznej czystki.

„11-13 lipca [1943 r.] oddziały banderowskie „żywiołowo” zaatakowały ponad setkę miejscowości, w których mieszkali Polacy. Według różnych ocen w ciągu tych trzech dni zginęło od 12 do 30 tysięcy osób. Właśnie po takich wydarzeniach odbył się 3 Wielki (Nadzwyczajny) Zbor banderowskiej OUN, na którym przyjęto tak miłą dla „demokratycznej publiczności” rezolucję dotyczącą „wolności narodów”, równości wszystkich obywateli Ukrainy i innych praw okrutnie mordowanych ludzi”.

Wspomniany Zbor proklamował walkę na dwa fronty: „z rosyjsko-bolszewickimi i niemieckimi okupantami”. Jednakże do wypędzenia z terytorium Ukrainy w sierpniu 1944 r. Niemcy nie byli atakowaniu przez UPA. Natomiast chętnie zaliczała ona pogromy Polaków do walk z Niemcami w przypadku, gdy jacyś niemieccy żołnierze próbowali powstrzymać rzeź. W takich razach banderowcy ogłaszali, że zwyciężyli w potyczce Niemców i zabili np. 120 mężczyzn (nazywali ich „polskimi policjantami”), oraz kilku żołnierzy Wehrmachtu, przy stratach własnych: dwóch rannych.

Discussion

No comments yet.

Post a Comment