//
czytasz właśnie...

Pod fasadą

Mówią prawdę, gdy zdrzemnie się oficer prowadzący

W najnowszym swoim felietonie pan redaktor Stanisław Michalkiewicz trafnie – jak zwykle – zauważa, że oślepiający błysk prawdy w telewizorze i merdiach głównego nurtu pojawia się tylko wtedy, gdy nadzorcy zagapią się lub zdrzemną. Autor przytacza taki błysk prawdy, który ostatnio miał miejsce.

„Oto okazało się, że pacjentka w pewnym szpitalu leczona była na korzonki, chociaż zdiagnozowano u niej nowotwór. Dlaczego zatem leczono ją na korzonki? Ano dlatego, że limit finansowy, jaki nasi oprawcy z NFZ wyznaczyli na nowotwory, już się wyczerpał, podczas gdy na korzonki – jeszcze nie. Zatem można było albo ją ze szpitala pod jakimś pretekstem przepędzić, albo leczyć tylko na korzonki. Przypomina to sytuację w miasteczkach-widmach na Dzikim Zachodzie z czasów gorączki złota, kiedy to za pigułkę lekarstwa na chybił-trafił bez porady pacjent płacił 2 dolary, a za pigułkę właściwą i z lekarską poradą – aż 10 dolarów – ale oczywiście jest i różnica, bo tam żaden NFZ, ani inna organizacja przestępcza nie rabowała ludzi pod pretekstem, że ich leczy.”

Oczywiście nie wszyscy są zdolni odnotować takie błyski. Trzeba umieć oglądać (czytać) ze zrozumieniem. Ci którzy tego nie potrafią poddają się tresurze, która jest efektem „transmisji partii do mas”. Są na trwale przełączeni na odbiór. Co najwyżej mogą, od czasu do czasu, odreagować bluzgiem pod adresem nadawcy. Mniej więcej tak jak to ujął w rysunku Piotr Kuciński.

Discussion

One Response to “Mówią prawdę, gdy zdrzemnie się oficer prowadzący”

  1. Równie dobrze pasuje FUCK TV jak FUCK TY. Pisze również o tym zdarzeniu w swoim nowym portalu Stanisław Janecki – OBSERWATOR.COM

    Posted by media_glownego_scieku | 9 stycznia 2013, 12:55

Post a Comment