//
czytasz właśnie...

Gorzów Wielkopolski

Mirosław Raiter: Brawo Jakubiak

Piwo Ciechan nie dla idiotów, gejów i lesbijek

  • Celną ripostą popisał się Marek Jakubiak, który w krótkich żołnierskich słowach skomentował deklarację poparcia, którą wyraził dla środowisk LGBT (lesbijki, geje, biseksualiści, transgenderyści) były niemiecki mistrz świata w boksie Dariusz Michalczewski. Świetny bokser poparł m.in. adopcję dzieci przez homoseksualistów.

Dla estetów, język użyty przez Jakubiaka może i nie był wysublimowany, ale dotyczył sedna sprawy: czy dziecko ma ssać pierś matki czy może inny narząd. W swym dodatkowym oświadczeniu za formę przeprosił, ale niechęć przeciwko adopcji dzieci podtrzymał. Lewacki salon oczywiście wściekle rzucił się na Jakubiaka, ogłaszając bojkot piw produkowanych przez jego firmę.
Marek Jakubiak to rzadki przypadek człowieka, który odniósł sukces w biznesie i mocno eksponuje swój patriotyzm. Jest byłym żołnierzem zawodowym, który zajął się produkcją piwa w Polsce. Jest właścicielem marek: Lwówek, Ciechan, Bojanowo, Tenczynek i Biskupiec. Buduje całkiem nowy browar w Darłówku. Sam o sobie mówi, że produkcja piwa stała się dla niego nie tylko biznesem, ale przede wszystkim pasją. Wszystkie browary, których jest właścicielem były w stanie upadłości. Dzięki swojej wytrwałości doprowadził do odtworzenia w nich produkcji, tworząc grupę piwną o nazwie Browary Regionalne Jakubiak.

W Polsce na palcach jednej ręki można policzyć osoby, którym powiodło się w działalności gospodarczej, a później przełożyły to na publiczne eksponowanie postawy patriotycznej. Jakubiak jest właśnie takim człowiekiem. Sponsoruje grupy rekonstrukcji historycznych i portal Kresy.pl. Ostatnio dofinansował widowisko historyczne „Sarnowa Góra 1920”. Jako miłośnik polskiej tradycji wojskowej wystąpił z propozycją, aby przed Pałacem Prezydenckim wartę honorową pełnili husarze, symbolizujący dni największej chwały polskiego oręża. Skoro przed Pałacem Buckingham mogą wartę pełnić gwardziści królewscy ubrani w niedźwiedzie czapy, to na Krakowskim Przedmieściu mogą stać husarze.
Innym przykładem patriotycznej postawy jest Mirosław Koźlakiewicz, właściciel największej firmy drobiarskiej w kraju Cedrob. On także nie żałuje grosza na działalność patriotyczną, współfinansował również widowisko „Sarnowa Góra 1920”. Nie każdy gorzowianin wie, że głównymi donatorami pobliskiego Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Myśliborzu byli Anna i Roman Kluskowie. Nowosądecki przedsiębiorca na każde spotkanie biznesowe wyjeżdżał z małą polską flagą, którą zawsze kładł na stole negocjacyjnym, aby zaznaczyć z jakiego kraju pochodzi.

Marek Jakubiak swoją postawą włożył kij w lewackie mrowisko. Już raz „salon” ustami Tomasza Lisa ogłosił bojkot piw BRJ. Pretekstem był udział w spotkaniu zorganizowanym przez Ruch Narodowy. Efekt był odwrotny od zamierzonego, internauci masowo nawoływali do picia trunków Jakubiaka. Apel Lisa został zdjęty ze stron internetowych po kilku godzinach. Obecny bojkot spotkał się z jeszcze większą kontrakcją internautów. Atak na Marka Jakubiaka jest pretekstem do walki z „polskim ciemnogrodem”. Można być niemal pewnym, że siły walczące z naszą cywilizacją uruchomią mechanizmy uprzykrzające życie polskiemu patriocie. Sam Jakubiak musi być przygotowany na liczne kontrole Urzędu Skarbowego, ZUS, Państwowej Inspekcji Pracy itp., jednym słowem instytucji służących do prześladowania przedsiębiorców.

Na akcję sił lewicowych trzeba patrzeć w wymiarze historycznym. Na naszych oczach, zgodnie z doktryną włoskiego komunisty Antoniego Gramsciego, rozgrywa się walka z cywilizacją łacińską, której fundamentem jest chrześcijaństwo. Taranem burzącym mają być środowiska homoseksualne. W Europie Zachodniej przewrót cywilizacyjny już prawie się udał. Do pokonania pozostał ostatni bastion normalności, tj. Polska ze swoim katolicyzmem. Angielski filozof Edmund Burke w XVIII w. stwierdził, że „Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili”. Marek Jakubiak nie stał obojętnie wobec ekspansji zła, swoim spontanicznym internetowym wpisem stanął w jednym szeregu obrońców starej, dobrej cywilizacji łacińskiej. Za to należą się Markowi Jakubiakowi wielkie brawa, a za Jego zdrowie proponuję wypić szklaneczkę jasnego lagera Ciechan. Na zdrowie i na pohybel barbarzyńcom z lewackich „salonów”.

Mirosław Raiter

Discussion

No comments yet.

Post a Comment