//
czytasz właśnie...

Regionalia

Lubuski rebus

III RP dorobiła się swego Urbana. Dla bardzo wielu jest nim naczelny „Newsweeka” Tomasz Lis, który – wg nich – z bolszewickim zapałem zwalcza Kościół i duchownych, czy też promuje wynaturzenia seksualne. Np. duchowni i działacze organizacji katolickich uważają, że skandaliczne zdjęcia na okładkach „Newsweeka” mają na celu „naruszanie dóbr osobistych katolików, sianie nienawiści przeciw nim”.

T. Lis urodził się w Zielonej Górze i zapewne z tej przyczyny jego podobizna posłużyła do budowy „lubuskiego rebusa”, który odpowiada na pytanie o nazwę choroby ciała i duszy.

Discussion

2 Responses to “Lubuski rebus”

  1. Świetne! Pozdrawiam całą redakcję. Przy okazji polskiego syfi-lis’u warto zwrócić uwagę na ten fakt. http://kopalniawiedzy.pl/penicylina-kila-syfilis-rewolucja-seksualna-pigulka-antykoncepcyjna-Andrew-Francis,17425

    Posted by lotne_brygady_eutanazyjne | 2 marca 2013, 20:40
  2. Niestety mistrz S. Michalkiewicz często przedkłada formę nad szczegóły. Oto ważne świadectwo z ważnego bloga Aleksandra Ściosa w dniu Żołnierzy Wyklętych.

    W piwnicach budynku Służby Kontrwywiadu Wojskowego, w roku 2007 powstało Muzeum Zbrodni Komunizmu – Głównego Zarządu Informacji. Po dojściu do władzy obecnej ekipy, jedna z pierwszych decyzji ówczesnego szefa SKW, płk Grzegorza Reszki dotyczyła zamknięcia i likwidacji Muzeum.
    W listopadzie 2010 roku, w dniu Wszystkich Świętych, pod tablicą upamiętniającą Polaków zamordowanych w katowni GZI, stał stary, dawno wypalony znicz. W ten sposób, „odzyskana” przez grupę rządzącą Służba Kontrwywiadu Wojskowego czciła pamięć naszych Rodaków. Prof. Józef Szaniawski – ostatni więzień polityczny PRL-u powiedział wówczas – „To skandal. To pokazuje, kim są ci ludzie. Siedziałem na ul. Oczki dwa i pół dnia, kiedy mnie aresztowano w stanie wojennym. Tam mordowano i torturowano ludzi. To było coś gorszego niż więzienie na ul. Rakowieckiej. O ile „bezpieka”, NKWD czy KGB były pośrednimi organami represji, o tyle Wojskowa Służba Wewnętrzna i IW były w samej swej istocie instytucjami sowieckimi. Jeżeli obecne władze kontrwywiadu wojskowego nie chcą pamiętać o tym, kogo tam zamordowano, to znaczy, że utożsamiają się z tymi, którzy w tym budynku urzędowali”.

    Posted by Krawiec | 2 marca 2013, 20:44

Post a Comment