//
czytasz właśnie...

Gorzów Wielkopolski

List starego kandydata do młodego wyborcy

RZ-stary kandydat do młodego

  • Niestety jesteście w gorszym położeniu niż było moje pokolenie w latach 70. ubiegłego wieku.

Wy macie wprawdzie teraz – w przeciwieństwie do czasów mojej młodości – swobodę wyjazdu z kraju, ale głównie po to, by wybrać: emigrować czy wegetować. Polska zafundowała blisko 28 000 zł długu (jawnego) na głowę każdego z was. Jeśli wszystko zostanie po staremu, to jesteście skazani do starości na wysokie podatki i ogólną drożyznę. Jesteście i będziecie współczesnymi niewolnikami na barkach, których spoczywa ciężar spłaty ogromnego długu, przyrastającego co 1 sekundę o 1500 zł, a na dobę – 127 mln zł. W obliczu tego gigantycznego zadłużenia, którego Polska nie jest w stanie spłacić (odsyłam do wyliczeń prof. Janusza Jabłonowskiego), rządy III RP pełnią przede wszystkim funkcję nadzorcy (z upoważnienia i na rzecz międzynarodowych spekulantów), odpowiedzialnego za terminowe spłaty rat odsetek i kapitału. Zrozumcie proszę, że nie macie zbyt dużego wyboru: albo radykalnie zmienicie Polskę i przepędzicie od koryt rządzące mafie, a samo koryto zlikwidujecie, albo poddacie się i wyemigrujecie.

Taki sam dylemat macie w odniesieniu do swego rodzinnego Gorzowa. Miasto z miesiąca na miesiąc coraz bardziej marnieje i zapada się w szarość i bylejakość. Mieszkańców dobijają maksymalnie wysokie podatki i opłaty lokalne. Przez nie kurczy się mała i średnia przedsiębiorczość oraz powoli zanika konkurencja. Handel w mieście jest pod dyktatem 3 sklepów Tesco i mnogich Biedronek, i innych sieci. Króluje drożyzna.

Wiem, że chcecie wyjechać do „wielkiego świata”, do renomowanych ośrodków akademickich, do dużych miast, gdzie jest więcej szans na znalezienie pracy. Zapewne więc wyjedziecie i zostawicie tutaj swoich bliskich, rodziców, przyjaciół… . Ale nie przekreślajcie Gorzowa. Zadbajcie o nasze miasto, jeśli nie dla siebie, to dla swoich rodzin. Pomóżcie zrobić tu porządek. Zagłosujcie za niższymi podatkami i opłatami lokalnymi. Przyłóżcie ręką do tańszego życia w Gorzowie, ważnym dla was mieście, bo tu się przecież urodziliście.

Ruszcie tyłki i zagłosujcie 16 listopada za rozwojem przedsiębiorczości. Dajcie głos na Nową Prawicę Janusza Korwin-Mikke. Wybierzcie Nowym Gorzów. Pamiętajcie, że ktoś tu zostanie. 

„Ale kilku z nas zostanie/ ktoś tu musi zjadać chleb […] ale kilku z nas zostanie/ chociaż będziesz z nas się śmiać/ że zbyt wielkie przywiązanie/ jak na taki mały kraj”*.

Tym, którzy w Gorzowie zostaną też się coś dobrego od życia należy.

Rafał Zapadka, kandydat na prezydenta Gorzowa

* tekst Tolek Muracki

The video cannot be shown at the moment. Please try again later.

 

 

Discussion

No comments yet.

Post a Comment