//
czytasz właśnie...

Gorzów Wielkopolski

Ks. prof. Dariusz Oko: Nakłaniają do rozpusty, aby manipulować i ogłupiać

Gdy rozum i wiara śpią, to budzą się upiory takie jak ideologia gender. Po kompromitacji marksizmu ateiści wymyślili sobie genderyzm. Jego istotą jest homopropaganda, promocja homoseksualizmu oraz seksualizacja dzieci i młodzieży. Genderyści stosują skuteczną szatańską zasadę: „nie walczcie z Kościołem wprost, ale seksualizujcie młodzież, reszta przyjdzie sama”. Rozbudzone seksualnie dzieci łatwo zdemoralizować, nakłaniając do coraz częstszego łamania norm moralnych. W rezultacie przybywa ludzi głęboko poranionych i wypaczonych, niezdolnych do normalnej pracy, do wiary, do życia w małżeństwie i rodzinie. Za to bardzo podatnych na ogłupianie, manipulowanie i sterowanie.

Gender jest ideologią ateistyczną i służy ateizacji. Każdy człowiek musi mieć jakiś światopogląd, jakąś ogólną teorię wyjaśniającą istnienie jego i świata, także ateiści – choćby to była najgłupsza utopia. Ale ateista na początku popełnia fundamentalny błąd, bo mówiąc, że nie ma Boga, jest jak człowiek, który mówi, że nie ma słońca. Ale to tak, jakby twierdzić, że życie w ciągłym zaćmieniu słońca jest dobre i możliwe. To absurd, który musi prowadzić do serii kolejnych absurdów. Jednym z pierwszych jest przyjęcie na miejsce Boga jakiejś namiastki, jakiegoś bożka. Najczęściej jest nim władza, pieniądze, przyjemności zmysłowe, w tym zwłaszcza seksualne.

Światowe elity zapoczątkowały w latach 60-tych XX w. globalną rewolucję seksualną, która odgórnie jest konsekwentnie realizowana i deformuje życie społeczne. Głównymi celami tej niszczącej kultury i narody rewolucji są: zaprzeczanie różnicom między mężczyzną a kobietą (równouprawnienie), nadawanie przywilejów prawnych i prestiżu związkom nieheteroseksualnym, zlikwidowanie barier prawnych i hamulców moralnych dla aborcji, narzucenie dzieciom i młodzieży obowiązkowej edukacji seksualnej.

Zdaniem genderowych rewolucjonistów dzieci już od kołyski mają potrzebę i prawo do seksualnego zaspokojenia. Rodzice i wychowawcy powinni sprzyjać ich poszukiwaniom i pierwszym doświadczeniom seksualnym. To nie jest żadna seksedukacja, to jest seksdeprawacja. Oni chcą ją przymusowo wprowadzić we wszystkich przedszkolach i szkołach. Programy edukacji seksualnej są programami przestępczymi, zbrodniczymi, które uniemożliwiają normalny rozwój człowieka, jego osobowości. Dwunastoletnia dziewczynka ma prezerwatywy naciągać na sztuczne penisy i potem jeszcze je lizać, żeby ocenić ich smak. Chcą w ten sposób zniszczyć dzieciom wstyd i faktycznie są narzędziem agresywnej demoralizacji dzieci i młodzieży. Nad doborem tematów wychowania seksualnego czuwa Światowa Organizacja Zdrowia (WHO).

Najbardziej zajadłymi propagatorami homoideologii, homoseksualizmu i genderyzmu są środowiska siejące jednocześnie nienawiść do Kościoła. Nazywam je „kościołem odchodzących” do którego należą ochrzczeni, bardziej kierujący się nauczaniem mediów wrogich Kościołowi, niż papieża, którzy przeszli na pozycje lewackich ideologii. Np. „Tygodnik Powszechny” od lat neguje nauczanie Kościoła, zwłaszcza w dziedzinie etyki życia seksualnego i małżeńskiego. „Tygodnik” często atakuje największych obrońców Kościoła, najbardziej gorliwych chrześcijan, w tym poszczególnych biskupów i cały Episkopat. Wyraża się o nich z niesamowitą niechęcią i pogardą. Dopuścił się on zdrady Kościoła. To pismo jest koniem trojańskim.

Ks. prof.  Dariusz Oko

Powyższy artykuł Autor napisał specjalnie dla gorzowian, dla wydawnictwa Stowarzyszenia Narodowy Gorzów (Gorzów Wlkp., kwiecień 2014 r.)

Discussion

No comments yet.

Post a Comment