//
czytasz właśnie...

Pod fasadą

Korwin-Mikke: Idea narodowa okiem wolnościowca

W kręgach zbliżonych do mającej powstać partii narodowej panuje oburzenie na WCzc. Jarosława Kaczyńskiego, prezesa PiS, który od kilku miesięcy starannie odcina się od narodowców. Twierdzi też jednocześnie, że w Polsce nie ma problemu żydowskiego – a kto go dostrzega, jest myszugene. Otóż my też dostrzegamy to niebezpieczeństwo, ale należy zrozumieć, że narodowcy przesądzają mocno w swoich hasłach – jest to bowiem prosta reakcja na lata pogardy, na dziesięciolecia tępienia i mordowania narodowców, na wyszydzanie idei narodowej i wyśmiewanie się z patriotyzmu. Akcja wywołuje reakcję. Przypominam o tym od 30 lat. Teraz się to sprawdza. A problemu żydowskiego może nie ma – ale problem żydokomuny, tej „grupy trzymającej władzę”, istnieje jak najbardziej.

Nam, konserwatywnym liberałom, jest znacznie bliżej do przedwojennej, klasycznej eNDecji niż do postpiłsudczykowego PiS, marzącego o przywróceniu II Rzeczypospolitej, w dodatku w wersji po 1935 roku (właśnie taka miała być IV Rzeczpospolita – na szczęście do jej powstania nie doszło). Do klasycznej eNDecji – ale nie do ONR-ABC, a nawet ONR-„Falangi” (ugrupowania ukochanego przez p. dr. Brunona Kwietnia…), które to ONR-y posłużyły piłsudczykom do zmarginalizowania eNDecji. My jesteśmy po stronie śp. gen. Władysława Andersa, który w 1926 roku bronił Warszawy przed „bandytą spod Bezdan”, a potem domagał się postawienia pod sąd wojenny twórców powstania warszawskiego.

Mój stryj, śp. Tadeusz Mikke, który zginął 6 września 1939 roku jako dowódca 15. Pułku Ułanów Wielkopolskich, w maju 1926 roku szedł ratować ówczesny rząd – i gdyby nie socjaliści kolejarze, którzy porozkręcali tory, w czerwcu tegoż roku Józef Piłsudski zostałby rozstrzelany jako buntownik.

Bo w Wielkopolsce trwają tradycje narodowe – nie pogromów antysemickich, nie walki z kapitalistami żydowskimi pod hasłami socjalnymi, lecz tradycje uczciwej, równej konkurencji na rynku z Niemcami, z Żydami – z każdym. I była to konkurencja zwycięska: choć rządy pruskie wspierały HaKaTę, stan posiadania polskiego w Wielkopolsce się powiększał! I właśnie takie hasła chcemy w Polsce dziś upowszechniać. I to robimy. Tak więc: popieramy te tradycje narodowe, odcinając się od przedwojennych ONR-ów.

Jaką drogą pójdzie Młodzież Wszechpolska i dzisiejsze ONR-y – nie wiem. Mam obawy – ale niech działają, bo jedno jest pewne: zdrowa idea narodowa jest w Polsce potrzebna. I jest to idea całkowicie sprzeczna z PiS-owska ideą etatystyczną. Natomiast podzielamy opinię wyrażaną przez wszystkich narodowców: PiS jest taką samą marionetką stworzoną przez służby specjalne jak PO. PiS służy utrwaleniu zdobyczy „Okrągłego Stołu”, PiS ochoczo podpisuje się pod hasłami umocnienia Unii Europejskiej. Jarosław Kaczyński traktat lizboński osobiście i przez Brata negocjował, jako premier go parafował, PiS za nim w Senacie i Sejmie głosowało, a śp. Lech Kaczyński go podpisał. Tak samo jak w 1938 roku sanacyjna II Rzeczpospolita – zamiast razem z Czechosłowacją, Węgrami i Rumunią przeciwstawić się III Rzeszy – wbiła Czechom nóż w plecy, wystawiając ich na agresję niemiecką – tak samo i w 2009 roku Lech Kaczyński zdradziecko podpisał traktat, pozostawiając JE Wacława Klausa samego. I prezydent Czech i Moraw, zostawiony sam, ugiął się i podpisał.

Ta hańba na wieki przylgnie do nazwiska „Kaczyński”. I nie zmienią tego operetkowe antyniemieckie i antyrosyjskie gesty. W dodatku mające jeden rezultat: skutecznie nakłoniły RFN i FR do zawarcia szeregu porozumień biorących Polskę – jak w 1939 roku – w kleszcze. Potrzebujemy nie gestów, nie potrząsania szabelką – tylko twardej, nieustępliwej walki o nasz interes państwowy. Ale jeszcze ważniejsza jest walka o to, by dzieci obywateli III RP – oby rodziły się w jak największej liczbie – wychowywały się w zdrowych rodzinach, rodzinach składających się z dobrze zarabiającego ojca i troskliwej matki; w rodzinach, do których nie wtrąca się państwo. By uczyły się tego, czego chcą rodzice – a nie tego, co narzucają kolejne reżymy oświatowe. I by dług, który PRL i III RP zrzuciła na barki tych dzieci i wnuków, malał zamiast rosnąć.

Tak konserwatywny liberał rozumie ideę narodową.

Janusz Korwin-Mikke

(za: http://nczas.com/wyroznione/korwin-mikke-idea-narodowa-okiem-wolnosciowa/)

Discussion

No comments yet.

Post a Comment