//
czytasz właśnie...

Gorzów Wielkopolski

Jerzy Klincewicz: St(f)raszki na Laszki

Juergen w eNSDAPu leciech*

Coś pod rudym wąsem plecie

O zaczarowanym flecie.

Ro..o..zumiecie:

 

„Schulz napisze partyturę,

Kanclerz skocznie dmuchnie w rurę

I Abdule pójdą sznurem 

w departurę…” 

*) W eNSDAPu leciech: w podeszłym wieku.

*****

Paryż rżnęli* Sankiuloci**

Stuttgart, Hamburg, Koeln  – Chujoci,***

nowi krewni  Kanclerz Cioci,

Ta …się poci…

*) Rżnąć  – kroić, ciąć .W języku nowozwczajnym – zerżnąć,  przerżnąć – oznacza również stosunek seksualny. W tym przypadku chodzi o jedno i drugie.

**) Sankiuloci (franc. sans-culottes –„ nie noszący krótkich spodni”) – w czasie rewolucji francuskiej paryski motłoch noszący długie spodnie z obwisłym kroczem, w odróżnieniu od modnych wówczas krótkich obcisłych spodni, spiętych pod kolanami ozdobną podwiązką lub klamrą. Byli niezwykle brutalni, tworzyli tzw. Sekcję Pik, sprawcy wielu masowych rzezi katolików i arystokracji na terenie Paryża i innych miast, aż do czasu ścięcia Robespierra i końca okresu Wielkiego Terroru.

***) Chujot (także Chujota) – genitalopitek masturbant, z obsesyjną skłonnością do gwałtów seksualnych. Jego pochodzenie –  według najnowszych badań niemieckich  –  jest odkrywane.

*****

Na Champs Elisejach granda

Muslims gwałcą praw dyktanda.

Wszyscy gośćmi są Hollanda -

dał im mandat…

*****  

W mieście de Tuluz Montfaka*

horda wszczęła bunt w barakach.

Brigitte dopadli w krzakach…

na czworaka…

*) Tuluza – miasto w południowej Francji. Przez kilka stuleci we władaniu muzułmanów. Rajmund de Toulouse Lautrec Montfa – hrabia Tuluzy, jeden z głównych wodzów I Wyprawy Krzyżowej w 1097 roku.

*****

Bzdyl i Hassan zdarli buty.

( ISIS dało złe marszruty.)

Dookoła wszędzie druty…!

Co za fiuty…

 

Ab pociesza: „ Jest  już blisko

europejskie wysypisko.

Rozpalicie tam ognisko –

wasze wszystko…”

 *****    

Hans do Kurta: „Reichstag płonie,

z Brandenburskiej Bramy konie

poszły ostro po betonie…

Coś tu wionie…”

 

Kurt do Heidi: „Wdziej hidżabę,

i nie ruszaj się z powabem!

Ja… będę za Alibabę

Ibn Mohabę.

*****     

W mieście de Tuluz Montfaka

horda wszczęła bunt w barakach.

Francois cicho zapadł w krzakach:

„…będzie draka…”

*****  

Już się sypie sznur korali;

Gwiazdy bledną, a z Walhali *

Mruga okiem chytry Ali:

„…Tośmy dali…”

*****                                                                          

Strzeżonego Pan Bóg strzeże.

Zamiast chować łby w kołnierze,

Każdy niech „żelazko”**  bierze

i… w pacierze…!***

*) Walhala – w mitologii germańskiej kraina poległych wojowników.

**) Żelazko – narzędzie poręczne zarówno w pracach domowych jak i wojennych.

***) W pacierze – w staropolski znaczyło dać komuś po garbie, czyli po plecach.

*****    

Włoch zawodzi cienkie canto

o herosach spod Lepanto,

którzy Onym dali manto …

Skąd ja znam to …

*****

Wiedeń znów obiegła plotka,

Że Sobieski już w opłotkach …

Wyszło, że to tylko słodka

Polish vodka …

*****

W demografii mamy luki,

woła Kanclerz: „Będą wnuki!”

Będą. Richtig, Mameluki …

Ale … zbuki …

*****

Hitler chciał korytarz gdański.

Schulz zażąda bisurmański.

Niechaj strzeże nas słowiański

Anioł Pański!

*****

Węgrom chcieli grać czardasza.

Abdul woła: „Hulaj basza!”

Laszlo sięgnął po pałasza :

„ A… mać wasza…!

 *****

Za  górami kraj lechicki.

Znamy, język jest –słowicki…

Abdul: „Taaakie mają cycki

ich prawicki!”

*****

Zapinając pas z sentechem,

Abdul z groźnym rzekł uśmiechem:

„U nas wszystka szprechen w dechen

po niemiechen!”

 *****

 U Sayada jest zasada:

„Szariat! Nie Sheherezada.

Kto w Równości szedł Paradach,

temu biada!”

 *****

 W Mosul  stu chrześcijan ścięto.

 Czterech na krzyżach rozpięto.

 Mułła walnął w ziemię piętą:

 „ Dzisiaj święto!”

 *****

Od pagórków w Kara-Kumach,

Chrypi coś w radiowych szumach,

O idących z Azji tłumach

Gościu – kumasz?

*****

Brandenburska trzeszczy Brama,

na kolanach Kanclerz-Mama…

Musi radzić sobie SAMA…

Bo… hidżram (a)! *

*) Ponieważ Europa jest dla Nich ziemią wrogą-niczyją, hijram(czyt. hidżram) oznacza

zajęcie terytorium przez masowe zasiedlenie.

*****

Dulab do Abdula gada:

„Na Neukolnie jest narada,

mówią  – Deutschland już upada…

Dobić gada…?” 

*****

„ Langsam, langsam” – Abdul rzecze-

nikt spod noża nie uciecze,

jeszcze się narobisz mieczem

dobry człecze…

*****

Ojciec struga z drewna kliny.*

Dzieci patrzą spod pierzyny…

Ojciec: „ To na ichnie dżiny**

w halloween’y.”

*) W dawnych wiekach, drewniany i najlepiej brzozowy klin, według ludowych wierzeń, miał być ponoć skutecznym sposobem na przygwożdżenie – anihilację wampirów i rozmaitych nachodzących ludzi potępieńców.

**) W arabskiej mitologii zły duch uwięziony w  zamkniętym dzbanie.

*****

Z nieba sypie mroźna kasza.

Abdul przymarzł do kałasza;

„Zima – warczy – będzie wasza…

wiosna – nasza!”

 

Mułła: „…było brać kindżały,

oraz proste samopały,

które by nie przymarzały,

wy… cymbały!

*****

 

Discussion

No comments yet.

Post a Comment