//
czytasz właśnie...

Pod fasadą

IV rozbiór Polski

23 sierpnia 1939 roku Niemcy porozumiały się z Rosją w sprawie rozbioru Polski. O rocznicy tej w mediach raczej cicho.

Coś słyszałem na ten temat w radiu (pakt niemiecko-sowiecki*) bez wyjaśnienia, o co chodzi. Bo i po co. Jakiś czas temu czytałem Piotra Zychowicza Pakt Ribbentrop-Beck, zatem ten 23 sierpnia to dla mnie dzień przemyśleń. Można było tego uniknąć? Może. Ale to było wczoraj. A

dzisiaj

ludzie myślą, że jest inaczej. Nic Polsce nie zagraża. Jesteśmy w NATO o w UE. Strachy na Lachy. Nic błędniejszego: NATO z 2013 to nie to z1989 roku. UE w zakresie obronności (kto handluje, ten żyje) ma zerowe znaczenie. Polska jest rozbrojona. Bez armii, bez ducha. I –oczywiście – znów bez sojuszników.

* to znaki czasu – w żadnym razie nie „niemiecko-rosyjski”.

http://www.youtube.com/watch?v=kmV1_YH3y4c

Post scriptum: na sojuszników może sobie pozwolić jedynie silne państwo. Tymczasem Polska nie jest nawet państwem – jest jedynie krajem.

Byłem na Polesiu wschodnim – w Pińsku (Janowie Poleskim), Baranowiczach, w Brześciu –gdzie Niemcy i Rosjanie przyjmowali wspólnie defiladę zaborców.

Polskość ginie. Jej ślady pieczołowicie usuwa reżim. Wszędzie pomniki ludobójcy Lenina. W Kosowie Poleskim muzeum wybitnego białoruskiego bojownika o wolność ludu pracującego – niejakiego Kostiuszki. „Był on znany także w Rich Pospolita i w USA” – informuje przewodnik.

Bez układu Hitler-Stalin z 23 sierpnia 1939 roku nie wybuchłaby II Wojna Światowa – pułkownik wermachtu, Philipp von Boeselager, mówił mi w wywiadzie dla radia DW w Bonn.

Późniejsze kłamstwa propagandowe Putina prawdy nie zmienią.

Podziwiałem opanowanie prezydenta Lecha Kaczyńskiego na Westerplatte. Obrażany we własnym domu nie dał się sprowokować pułkownikowi KGB.

Discussion

No comments yet.

Post a Comment