//
czytasz właśnie...

Gorzów Wielkopolski

I znowu władza boi się, że wybuchnie bunt

Recesja rozwija się na dobre. Dramatycznie spada produkcja w przemyśle. Zaczynają szaleć zwolnienia z pracy. Władza udaje, że jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej i grozi nam świetlaną przyszłością. Np. taki prezydent Jędrzejczak poczęstował gorzowian toastem „za przyszły znakomity 2013 rok … zdrowie naszego Gorzowa”.  Będzie znakomicie?  W Gorzowie coraz częściej się mówi o drastycznej redukcji zatrudnienia w volkswagenie i innych nielicznych firmach.

Pod osłoną propagandy sukcesu rząd próbuje zażegnać potężniejące niezadowolenie zwalnianych w dużych firmach. Właśnie rzucił ekstra ponad 5 mln zł na pomoc dla osób zwalnianych z tyskiej fabryki Fiata i firm kooperujących. Dlaczego właśnie im? Bo boją się buntu na Śląsku, ale nie w Gorzowie. Dlatego zwalniani gorzowianie na „czułą” opiekę władzy liczyć nie mogą. Mogę co najwyżej nasładzać się obietnicami, sączącymi się z malinowych ust prezydentu Jędrzejczaku, że „Gorzów w ciągu najbliższych lat powinien stać się najważniejszym miastem pomiędzy Szczecinem a Wrocławiem.”

Discussion

One Response to “I znowu władza boi się, że wybuchnie bunt”

  1. sączącymi się z malinowych ust prezydentu Jędrzejczaku, że „Gorzów w ciągu najbliższych lat powinien stać się najważniejszym miastem pomiędzy Szczecinem a Wrocławiem.”
    TEŻ TAK UWAŻAM ,ŻĘ POWINIEN TYLKO KTO TEGO DOKONA?

    Posted by parys | 22 stycznia 2013, 10:27

Post a Comment