//
czytasz właśnie...

Gorzów Wielkopolski

Gorzów Wlkp. jako koryto

  • Rządzący już tyle lat naszym miastem wmawiają, że pracują dla naszego dobra i aby przychylić nam nieba.

Niestety dobra nam nie przybywa. A Gorzów się zadłuża, rośnie liczba osób żyjących z pomocy społecznej, pustoszeje centrum, które powoli zarasta brud. Nasze miasto umiera. Młodzi uciekają.

Z czego słynie Gorzów, czy może się pochwalić. Czy wytwarzamy jakiś towar słynny w kraju i Europie? Chwalimy się basenem, filharmonią, polem golfowym… . Ale one są ciężarem jak kamień młyński, są tylko wielkim kosztem, który obciąża budżet i uniemożliwia rozwój miasta. Aktualnie Gorzów jest zadłużony na ok. 170 mln zł, czyli filharmonię wybudowali na kredyt. Rozwój jest tylko tam, gdzie są firmy i praca. Gdzie elitę społeczności tworzą przedsiębiorcy, a nie urzędnicy i cwaniacy pasożytujący na budżecie.

Obrzydzenie bierze na polityków samorządowych, których jedynym programem jest dopychanie się do koryta i umaczanie w nim gęby. Jak na gębę miejsca już nie ma, to na siłę chcą wcisnąć do niego choćby swoją raciczkę. A już wielkim nieszczęściem dla każdego miasta jest dopuszczenie do sterów pijaka i złodzieja, który otoczywszy się sitwą, powoli rujnuje gminę.

Discussion

No comments yet.

Post a Comment