//
czytasz właśnie...

Gorzów Wielkopolski

Chińczycy trzymają się mocno

  • W Chinach, inaczej niż w UE, nie mówi się o prawach człowieka i demokracji.

Tam wolność gospodarcza jest na pierwszym miejscu, a najlepszym sposobem wyrażania i promowania praw człowieka jest wolny handel. W Szanghaju, w którym mieszkałem i pracowałem, jeśli ludzie mają jakiś pomysł to go realizują: np. handel przydrożny czy zgodne z prawem tzw.”fake markets” (rynki podróbek). Władza nie przejmuje ich pomysłów, nie ograbia z pieniędzy jakie uda im się zarobić. Mało tego, nie muszą płacić żadnych opłat związanych z wynajęciem placu, podatków, ZUS-ów, KRUS-ów itd. W Shanghaju malutki ciułacz nie zbankrutuje i wciąż opłaca mu się wstać rano, pójść na ulicę i sprzedawać to, co może najlepszego zaoferować. Czasem jest to jedzenie (pyszne), czasem usługi podwozowe, a czasem podróbki przeróżnych części do telefonów, czy ciuchów i obuwia. Jakoś nikt nie bankrutuje, nie narzeka i wszyscy mają pracę, gdy tylko chcą. Dlaczego tam można, tam się opłaca, pomimo wielkiej konkurencji wśród samych Chińczyków, a w Polsce nie?

 Odpowiedź jest banalnie prosta. Chińczycy nie płacą żadnych opłat targowych, podatków,  itd. Jak jesteś głodny idziesz do przydrożnego baru, zjadasz przepyszne pierożki, popijasz sobie piwkiem i to wszystko za taniochę.  Ty jesteś zadowolony z obfitego i taniego obiadu a Chińczyk, że zarobił, bez VAT-u, bez paragonów ot, tak po prostu. Władza nie zabiera im połowy dochodu pod postacią przeróżnych podatków, pozwoleń, licencji. Policja ich nie nęka. Tam człowiek żyje dniem codziennym wiedząc, że musi utrzymać rodzinę i mieć na bieżące życie. To jest u nich podstawowe prawo człowieka.

 W Polsce nawet, gdy ma się pracę, to trudno związać koniec z końcem. Wielu rodzinom nie starcza do 10-go. U nas ludzie nie myślą nawet o zakładaniu własnego biznesu, bo już na starcie muszą wykazać się sporym zapasem gotówki.  Często dobrze zapowiadający się biznes plajtuje za sprawą wysokich podatków, ubezpieczeń, przerośniętej biurokracji, nastawionej tylko na wyzysk. Rzadko możliwe jest zacząć u nas od zera, bez żadnego wkładu finansowego i osiągnąć w kilka lat sukces. 

 W Chinach tymczasem nigdy nie spotkałem się z taką sytuacją. W dużej mierze powoduje to wolność gospodarcza. Jeżeli Chińczyk nie może znaleźć pracy dzięki, której mógłby utrzymać rodzinę lub już pracuje a pensja jest niewystarczająca, to zaczyna organizować własny biznes. Najpierw po godzinach pracy, a gdy się rozkręci, rzuca pracę i żyje tylko z własnej działalności gospodarczej. Na starcie praktycznie nie trzeba mieć własnego wkładu finansowego. Nie trzeba wypełniać masy papierów w urzędach, płacić ZUSu, VATu itd. …  Po prostu co zarobi, jest jego w 100%. 

 Mówiąc o wolności gospodarczej należy spoglądać nie w stronę państw UE. Prawdziwą wolność znajdziemy właśnie w Chinach lub Indiach. To w „wolnej” Europie mamy dziś największe zniewolenie ludzi. 

Najlepszym sposobem promowania praw człowieka w świecie jest wolny handel. Liberalizacja handlu poprawia więź między narodami, zwiększa ich bogactwo i rozwija cywilizowane społeczeństwo. Protekcjonizm czyni coś wręcz odwrotnego. Rządy na całym świecie powinny zostawić rynki w spokoju. Ich ekspansja kreuje kulturę handlu i wolność gospodarczą, która w naturalny sposób przenika do społecznego i politycznego życia. Zachodnie rządy demokratyczne, w szczególności powinny praktykować zasady wolności, które głoszą, i myśleć o wolnym handlu nie jako o przywileju lecz fundamentalnym prawie człowieka.

Mariusz Gutowski

Autor jest kandydatem Nowej Prawicy do Rady Miasta Gorzowa Wlkp.

Discussion

No comments yet.

Post a Comment