//
czytasz właśnie...

Gorzów Wielkopolski

Cenzura w Gorzowie tężeje

W jednym z wcześniejszych wpisów informowaliśmy o zlekceważeniu przez TVP Gorzów Wielkopolski manifestacji patriotycznej, która odbyła się w Gorzowie 2 maja br.

Jej organizatorzy wysłali do tej stacji list na który 28.05.br. otrzymali następującą odpowiedź:

„Szanowni Panowie Rafał Zapadka, Damian Kowalczyk, Mirosław Raiter, Stanisław Bieda

W nawiązaniu do pisma z 3 maja 2012 roku informuję, iż w Informacjach Lubuskich 2 maja 2012 roku o godz. 18.30 oraz o godz. 21.45 informacja o Święcie Flagi znalazła się na pierwszym miejscu wśród podawanych wiadomości. W prezentowanym materiale reporterskim dziennikarze TVP Gorzów Wielkopolski zaprezentowali szeroką informację na temat święta, przedstawiając sylwetkę gorzowianina, który uczcił święto flagi, zamieszczając informację o uroczystościach organizowanych przez Wojewodę Lubuskiego, oraz o akcji Prawa i Sprawiedliwości, polegającej na rozdawaniu flag na ulicach. O dwóch ostatnich elementach dziennikarze naszej stacji zostali oficjalnie poinformowani przez organizatorów. Tak nie stało się w przypadku organizowanej przez Panów manifestacji. Dlatego pytania i zarzuty, które stawiają Panowie w piśmie skierowanym do TVP oddział w Gorzowie Wielkopolskim wydają się być bezzasadne. 

Wojciech Kuska

wydawca Informacji Lubuskich

kierownik Sekcji Publicystyki OTV Gorzów Wlkp.”

 

Pan Kierownik Wojciech Kuska otrzymał odpowiedź taką:

Gorzów Wlkp., 28.05.2012 r.

Szanowny Pan Kierownik Wojciech Kuska,

Pańska odpowiedź na nasze pismo, odnoszące się do „jawnej manipulacji dotyczącej lokalnych bieżących wydarzeń”, jakiej dopuściła się 2.05.br. TVP Gorzów Wielkopolski, potwierdza prawdziwość naszego zarzutu oraz trafność naszych opinii i wniosków.

Przede wszystkim uznał Pan oczywisty fakt, że TVP Gorzów Wielkopolski nie poinformowała widzów o największym w Gorzowie i prawdopodobnie w całym Lubuskiem wydarzeniu patriotycznym, czczącym Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. Następnie, jak gdyby nigdy nic, oświadczył Pan, że nasze pytania i zarzuty „wydają się być bezzasadne”, choć zostały one oparte na fakcie niepoinformowania, któremu Pan nie zaprzeczył. Gdzie tu sens, gdzie logika?

Dalej stwierdził Pan nie wprost, że TVP zignorowała pochód 400 osób ze 100-metrową biało-czerwoną, gdyż nie została „oficjalnie” o nim poinformowana. Takie tłumaczenie jest tyleż śmieszne, co ewidentnie kłamliwe. Proszę przyjąć do wiadomości, że 27.04.br. wysłałem zaproszenia na adresy mailowe pani red. Katarzyny Pazurkiewicz i pana red. Wojciecha Turczyńskiego. Ponadto 1.05.br. pani red. Katarzyny Pazurkiewicz, w krótkiej osobistej rozmowie ze mną, zapowiedziała obecność ekipy TVP na naszej manifestacji. Dlaczego zatem uznał Pan za właściwe posłużyć się nieprawdą o rzekomym braku informacji z naszej strony? Uczynił Pan tak, choć wyniósł z domu rodzinnego poszanowanie dla zasady o której mówi VIII Przykazanie. Czyż praca w reżimowej telewizji zmusza aż do takich poświęceń i wyrzeczeń?

Chcę podkreślić, że nawet gdyby TVP nie otrzymała uprzedzającej informacji o tym wydarzeniu, to – jako nadawca publiczny – powinna samodzielnie poszukiwać i publikować ważne dla lokalnej społeczności informacje o faktach. Na tym przecież polega wypełnianie tzw. misji oraz odpowiedzialne dziennikarstwo, które szuka tematów samodzielnie, a w każdym razie potrafi się wznieść ponad urzędolenie na „elementach”, które stacja „oficjalnie” do obróbki otrzymuje.

Do tego listu załączam list mailowy wysłany 27.04. do w/w redaktorów.

Rafał Zapadka

Discussion

No comments yet.

Post a Comment