//
czytasz właśnie...

Gorzów Wielkopolski

Antoni Krzemieniecki, Egzekucja Orła Białego

17 maja 2015 roku w kościele pw. Narodzenia NMP w Marwicach (gmina Lubiszyn), odprawiona została Msza Św. w intencji Polaków pomordowanych przez nacjonalistów ukraińskich na Kresach II Rzeczypospolitej. Po mszy miały miejsce uroczystości poświęcone tym tragicznym wydarzeniom. Żyjący jeszcze świadkowie i ich rodziny oddali hołd ofiarom rzezi.

Ukraińska UPA dokonała 4 i 5 maja 1943 roku napadów na katolicką parafię Kąty na Wołyniu. W tych dniach spalono dziewiętnaście wsi należących do parafii Kąty i wymordowano kilkaset osób. Dlaczego tak się stało!? W ubiegłym roku w internecie pojawiło się zdjęcie zrobione na Ukrainie, w zwierzyńcu Janukowycza. Widać na nim trzy KRZYŻE z przybitymi do nich ORŁAMI. Prawdopodobnie żyły gdy je przybijano. Dokonali tego ukraińscy „zwycięzcy z Majdanu kijowskiego”… Co chcieli nam tym dobitnym obrazem przekazać ?

Mordy ukraińskie na dużą skalę rozpoczynają się w XVIII wieku. W 1768 r. w trakcie rebelii chłopskiej dochodzi do wymordowania całego miasteczka Humań – 20 000 Polaków i Żydów. Księży i zakonników przybijano do drzwi kościołów. Przywódca rebelii – Iwan Gonta – zamordował własne dzieci, bo miał je z polską żoną, sam będąc wcześniej oficerem na żołdzie polskim. Do tych rzezi nawiązał największy ukraiński poeta Taras Szewczenko w poemacie „Hajdamacy” (1841):

Zamachnął się nożem i dzieci już nie ma
Upadły zarżnięte. Pochować je może?
Nie trzeba, to katolicy.

Tak karmiono młodzież ukraińską przez cały XIX wiek. Powracano do rzezi humańskiej jak do instrukcji:

– powieszono przed kościołem na belce księdza, Żyda i psa, i stale powtarzano:

Polak, Żyd i pies, a wszyscy wiszą tak samo.

– w piśmie „Zoria Hałyćka” z 1848 r. wydrukowano instrukcję jak tępić Polaków: używając pali, drągów, siekier.

– na początku XX wieku rozpowszechniano hasło : Będzie polska krew po kolana – będzie wolna Ukraina.

Na skutki, nie trzeba było długo czekać. W listopadzie 1918 r. Ukraińcy przejmują na krótko władzę na Podolu. Rozpoczynają się wtedy lincze na Polakach. W grudniu 1918 r. w miejscowości Złoczów, na schodach do cerkwi grekokatolickiej, ksiądz Stepan Juryk bije przechodzącego Polaka, a następnie kopiąc już leżącego krzyczy: Jak ty mówisz…, ty polski psie (za rozmawianie po polsku). Inny ksiądz, Mykołaj Chmielowskij, na lekcji religii święci młodzieży noże na Polaków…

Złoczów staje się katownią dla Polaków. Ukraińcy aresztują kilkaset osób, a część po strasznych torturach mordują w kwietniu 1919 roku. W maju wchodzi do Złoczowa Wojsko Polskie i dokonuje ekshumacji. Zabito 22 osoby – gimnazjalistów, studentów, kolejarza i fotografa. Wszyscy mieli rozbite czaszki, połamane ręce, nogi. Ponadto uciekający ukraińscy żołnierze spalili wieś Sokolniki, (było tam 500 gospodarstw), i zamordowali 50 osób. Mordowali również w Białce Szlacheckiej, Dawidowie, Białce Królewskiej. W Stanisławowie kilkunastu chłopcom wydłubali oczy, wycięli języki i uszy. Podobnie traktowali Żydów. Wszystkie te zbrodnie działy się w krótkim przedziale czasowym, od grudnia 1918 do czerwca 1919 roku.

W okresie międzywojennym Ukraińcy mimo, iż mają swoją reprezentację w Sejmie, Senacie, w partiach politycznych, zakładają organizacje bandyckie (terrorystyczne). Mordują urzędników, ministrów, robią napady, podpalają magazyny, składy. Jednocześnie szkolą swe kadry w niemieckiej armii. W latach 30-tych OUN (Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów) wydała dekalog, w którym znalazły się m.in. takie „przykazania”:

7. Nie zawahasz się spełnić największej zbrodni.
8. Nienawiścią i podstępem będziesz przyjmował wroga twego narodu.
10. Będziesz dążył do rozszerzenia siły i obszaru państwa ukraińskiego drogą ujarzmiania cudzoziemców.

Tak przygotowani OUN-owcy, dotrwali do wejścia Niemców na tereny zajęte przez bolszewików w 1939 roku. Tak rozpoczął się szatański taniec z krwią ludzką w roli głównej. Przyjechali z Niemiec, wyszli z podziemia i więzień główni szamani tej mszy. Obecnie czczeni na Ukrainie jak święci bez skazy.

Stepan Bandera – przywódca OUN (banderowcy)
Andriej Melnyk (melnykowcy)
Maxym Boroweć (bulbowcy)

– to główni ideolodzy. Umundurowani, uzbrojeni i zorganizowani w policję i dywizję SS-Galizien. Ruszyli najpierw na ludność żydowską, spędzając ją najpierw do gett, obrabowując ze wszystkiego, a w 1942 roku zaczęli zbiorowo mordować wszystkich przy biernym udziale Niemców. Po tych mordach przyszedł czas na Polaków. Najpierw mordowano rodziny nauczycieli, leśniczych, urzędników, byłych wojskowych i księży. Księdza Barana z okolic Włodzimierza bulbowcy przerżnęli piłą do drewna. To były początki rzezi. Od samego początku uaktywnili się księża grekokatoliccy. Podburzali w czasie kazań miejscową ludność ukraińską przeciw Żydom, a później Polakom. Szczytem barbarzyństwa stały się msze na których księża prawosławni poświęcali noże, kosy, widły, siekiery, piły, młoty i wysyłali wiernych na swoich braci Polaków. Arcybiskup lwowski – Andrzej Szeptycki – święcił Ukraińców wstępujących do dywizji SS-Galizien.

Rok 1943, to rok ludobójstwa znanego tylko z historii najazdów tatarsko-tureckich i rzezi humańskiej z 1768 r. Zaczęto napadać na odosobnione gospodarstwa, osoby podróżujące, kradnąc majątek i znęcając się nad ciałami. Kule były rzadkością. Ślady wskazywały na noże, siekiery, sierpy, widły. I ogień…, palono wszystko co się dało spalić, łącznie z ludźmi. Matki z dziećmi i osoby starsze zaganiano do stodół, obór i podpalano. Oprawcy z zadowoleniem słuchali przeraźliwych krzyków i zarzynali próbujących się wydostawać „Lachów”.

Świadek rzezi z Huty Pieniackiej wspomina: W trakcie ataku Ukraińców schronili się w kościele i tam młoda kobieta urodziła dziecko. Widzący to Ukrainiec wyrwał kobiecie noworodka, cisnął z całej siły o posadzkę i rozdeptał je butem, a leżącą kobietę zastrzelił. Kolejny świadek: Odkopaliśmy ze śniegu 14 osób – zamarznięte, obdarte z ubrań, z makabrycznymi obrażeniami. Wśród nich nasz sąsiad Żegliński. Potężny chłop. Miał zapadniętą klatkę piersiową, połamane żebra, rozłupaną czaszkę. Do tego Żegliński miał ściągnięte „rękawiczki” tzn. obdarli mu skórę z rąk jako trofeum. Oprawcy wieszali przy pasach te „rękawiczki”- czym więcej ich zdarł, tym większy bohater. Oni lubowali się w sadystycznych mordach. Złapali w lesie polską kobietę. Przywiązali do rąk i nóg cztery konie i rozerwali ją na kawałki. W trumnie wyglądało to jak lada w sklepie mięsnym.

Kulminacja zbrodni nastąpiła 11 lipca 1943 r. W tym dniu napadnięto na 100 polskich wsi, krwawo mordując większość mieszkańców i paląc wsie doszczętnie. Do końca sierpnia 1943 r. na samym Wołyniu spalono ponad 800 polskich miejscowości. Mordy, tortury i palenie żywcem trwały do 1946 roku. Z opowieści tych którzy przeżyli nie można zrozumieć powodów takiego barbarzyństwa. Większość to byli ludzie tzw. religijni. Nie było konfliktów, nie był znany wypadek, ażeby Polak zabił Ukraińca, chyba, że w obronie życia. A zdziczenie chłopstwa ukraińskiego graniczyło z obłędem szatańskim. Opisy darcia skóry żywym ludziom, nabijania na sztachety małych dzieci, rozpruwania brzuchów ciężarnym kobietom, odrąbywanie członków siekierami, czy piłowanie na pół piłą do drewna były na porządku dziennym. Istnieje wiele dowodów na taki stan rzeczy, również w postaci zdjęć.

Jeden z ocalałych z pogromu, z miejscowości Kisielin koło Lwowa stwierdził: W tych ludziach skumulowana jest cała Azja, najgorsze cechy ruskie, tatarskie, mongolskie. Bójcie się!

Ukrzyżowane orły przypominają nam o wciąż żywym nacjonalizmie ukraińskim, o wskrzeszanej na naszych oczach tradycji OUN, UPA. Ta tradycja jest obecnie wznoszona na piedestał – również przez oficjalne „majdanowe” władze w Kijowie. Zgodnie z nią, dla Polaków nie przewidziano żadnych przeprosin, a o poczuciu winy nie ma nawet mowy.

Czy wspieranie przez Polskę ukraińskich elit budujących swe państwo na takich „wartościach”, nie obróci się w przyszłości przeciw nam samym?

Antoni Krzemieniecki

Źródła:
1) Losy Polaków w Parafii Kąty, Feliks Jasiński
2) Katalog wystawy Ludobójstwa na Polakach, Szczepan Siekierka, Henryk Konański, Czesław Filipowski
3) Historia do Rzeczy Nr 5(27)/2015, wywiad z Sulimirem Stanisławem Żukiem- świadkiem rzezi w Hucie Pieniackiej. Rozmawiał Piotr Zychowicz.
4) Film Było sobie miasteczko – mordy UPA w Kisielinie. Autor J.Paweł Pelech

Discussion

One Response to “Antoni Krzemieniecki, Egzekucja Orła Białego”

  1. W sprawie orlow ukrzyzowanych – czemu klamiecie?????

    ” Dokonali tego ukraińscy „zwycięzcy z Majdanu kijowskiego”

    KLAMSTWO

    Posted by waldemar czarnocki | 27 maja 2015, 10:49

Post a Comment