//
czytasz właśnie...

Pod fasadą

100 lat za Murzynami

„według Globalnego Raportu Konkurencyjności, przygotowanego przez Światowe Forum Ekonomiczne, polskie drogi (ach!) znalazły się na 124 miejscu – za Bangladeszem, Etiopią, Zimbabwe i Wietnamem. Lotniska – na 105 miejscu – za Mali, Kambodżą i Tadżykistanem. Kolej najlepiej – na 77 miejscu – ale tylko pięć miejsc za Bangladeszem. No dobrze – ale dlaczego? DLACZEGO? Wyjaśnia to raport Banku Światowego, według którego Polska jest na 114 miejscu na świecie pod względem „przyjazności” systemu podatkowego dla gospodarki. A dlaczego mamy taki gówniany system podatkowy? A dlatego, że okupująca nasz nieszczęśliwy kraj soldateska tak kazała go ustawić Zasrańcom, których dobiera sobie na demokratyczną dekorację – żeby mimo zmian rządów nic nie zagroziło ustanowionemu w 1989 roku ekonomicznemu modelowi państwa w postaci kapitalizmu kompradorskiego, który – podobnie jak tak zwany „socjalizm realny” w PRL – blokuje narodowy potencjał ekonomiczny – ze wszystkimi tego skutkami. Niestety – kadra oficerska w wojsku i bezpiece, jaką odziedziczyliśmy po PRL, to Scheiss, który może i umie malować trawę na zielono, ale kraj potrafi tylko rabunkowo eksploatować, niczym okupant niepewny trwałości okupacji. I dopóki ta pępowina łącząca nasz nieszczęśliwy kraj z PRL-em nie zostanie chirurgicznie przecięta, będziemy pogrążać się coraz bardziej, aż w końcu naprawdę znajdziemy się 100 lat za Murzynami.”

za: http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2894

Discussion

One Response to “100 lat za Murzynami”

  1. Może gdyby nie zagrożona dziś katastrofą budowlaną pechowa gorzowska estakada, na której obowiązkowo niemiłosiernie muszą zwalniać lokomotywy, zdołalibyśmy przeskoczyć Bangladesz?!
    I pomyśleć, że przejeżdżające ongiś przez Landsberg na trasie Berlin- Königsberg parowozy osiągały setkę?

    Posted by Sławomir Wieczorek | 29 sierpnia 2013, 22:19

Post a Comment